facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -
    Zaczęło się od Klapserki. Napisała o filmach, które jej nie przypadły do gustu, chociaż przez zdecydowaną większość miłośników kina są zachwalane. I oceniane bardzo wysoko. Potem przyszła kolej na Magdę z Dziś oglądam – w kinie i o kinie oraz Emilię z Po napisachkońcowych. Wreszcie zebrałam się i przygotowałam swoje małe, rzekomo wstydliwe, zestawienie.

    Na wstępie wyjaśnię, że do stworzenia listy podeszłam bardzo poważnie. Najpierw spisałam filmy, które spotykają się z ogólną euforią, a na seansie których przecierpiałam katusze. Później przejrzałam Filmwebowe profile blogerów, aby zweryfikować, które z niepodobających się mi produkcji, zyskały u nich 10 punktów. Oto do jakich wniosków doszłam (nie są one chyba bardzo mocno szokujące, ale za kilka tytułów co poniektórzy pewnie daliby mi lanie ;))*.

    GWIEZDNE WOJNY
    Och, jak ja nie lubię tej serii! Absolutnie nie rozumiem fenomenu miliarda części przygód Luke’a Skywalkera. Parę razy widziałam ten czy inny film (nie pytajcie który – nie pamiętam ich tym bardziej, że pierwszy może mieć numer XVI, a szósty VIII). Niektóre elementy Star Wars doceniam, ale całości nie kupuję! Co to, to nie!

    (Źródło: whatnext.pl)

    TIM BURTON
    Tak, ja również nie zaliczam się do jego fanek. Przez część filmów przebrnęłam w dość niezłej formie, resztę przemęczyłam. Oglądanie „Gnijącej panny młodej” czy „Charlie’go i fabryki czekolady” to dla mnie koszmar! Szczerze chciałam, żeby spodobała mi się „Duża ryba”, ale znowu się nie udało…

    (Źródło: blog.viewster.com)

    KAWA I PAPIEROSY
    Kiedy na poważnie zakochałam się w kinie, postanowiłam obejrzeć WSZYSTKIE kultowe filmy. Tak, wszystkie. Oczywiście wciąż się nie udało, ale powoli zmierzam do celu. Serio ;)
    „Kawa i papierosy” były jednym z nich. I wyobraźcie sobie, jak wielkie było moje rozczarowanie, gdy tak zachwalany obraz zupełnie nie przypadł mi do gustu! Doceniam zaangażowanie gwiazd muzyki, użycie – jako spoiwa łączącego segmenty tej opowieści – motywu kawy i papierosów, ale i tak nie widzę, co miałoby mnie urzec w tej produkcji.

    (Źródło: kinopodbaranami.pl)

    WŁADCA PIERŚCIENI
    Z „Władcą pierścieni” mam dość przerażającą przygodę. Otóż, jak powszechnie wiadomo, nie jestem miłośniczką fantasy, anime, horrorów i science-fiction. Na ekranizację trylogii Tolkien w ogóle się nie wybierałam do czasu, gdy kolega zaproponował ekipie znajomych Nocny Maraton (jeszcze wtedy w Silver Screenie na Puławskiej – pierwszym miejscu w Warszawie, gdzie odbywały się takie całonocne maratony filmowe). Stwierdziłam wtedy, że dam szansę produkcji.
    Owszem, pierwsza część była całkiem niezła. Poznajemy bohaterów, akcja się rozwija. Druga natomiast tak mnie znudziła, że prawie całą przespałam. W rezultacie do trzeciej nigdy nawet nie zasiadłam (na Maratonie wyświetlano wtedy dwie części).

    Gdzie w tym wszystkim drastyczny akcent? Otóż podczas seansu ktoś dostał zawału albo zemdlał. Tak czy siak, zatrzymano film, zapalono wszystkie światła, a na salę weszła ekipa pogotowia. Z noszami! Osobiście twierdzę, że ktoś był tak bardzo rozczarowany produkcją, że dostał silnych mdłości.**

    (Źródło: film.interia.pl)

    EFEKT MOTYLA
    Podchodziłam do tego filmu kilka razy. Na różnych etapach mojego życia. I za każdym, w pewnym momencie, zastanawiałam się „Co to jest? O co tu chodzi? Dlaczego tracę czas oglądając Ashtona Kutchera???!!!”. Chyba nigdy nie widziałam go od deski do deski. I nie zamierzam!

    (Źródło: trailers.apple.com)

    REJS
    Wielu pewnie dostało właśnie ataku serca. Inni szykują siekiery, żeby odrąbać mi głowę. Bo jak to jest możliwe, żeby taka kinomaniaczka nie pokochała „Rejsu”??? Ano możliwe, bez specjalnych starań. Może po film sięgnęłam za wcześnie i wówczas nie zrozumiałam jego sensu, może po prostu to nie mój klimat. Faktem jest, że nie przepadam za nim i dłużył mi się seans, chociaż produkcja jest stosunkowo krótka. Z trudem przyszłoby mi ponowne obejrzenie tego obrazu. Chyba nie jestem gotowa na taką powtórkę z rozrywki….

    (Źródło: warto-nie-warto.pl)

    WOODY ALLEN
    Och, jak ja nie lubię tego starszego pana! Kiedy co i raz słyszę „Nowa produkcja Woody’ego Allena!”, dostaję białej gorączki. Niebezpiecznie nasila się ona, gdy dochodzą mnie słuchy „Jak ja go lubię!”, „Mój ukochany reżyser!” czy „Na pewno pójdę!”. Brrrr….
    Owszem, kilka filmów jest całkiem niezłych. Inne – choć tak wychwalane – bardzo mnie rozczarowały. Do tego stopnia, że seans kończyłam z myślą „I skąd ten zachwyt? Dlaczego on/ona tak się podnieca tym filmem?”. Do tej pory nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiem jednak, że na „Poznaj przystojnego bruneta” zasnęłam, a oglądanie „O północy w Paryżu” przyprawiło mnie o mdłości. Po więcej już nie sięgnęłam i sięgać nie zamierzam!

    (Źródło: wawalove.pl)

    PI
    Film dostałam od kolegi na urodziny. Zacny prezent, pomyślałam. I ambitny. Jak się okazało zdecydowanie nie dla mnie! Już pierwsze minuty seansu wprawiły mnie w konsternację, depresję i psychozę. Aronofsky jest specyficzny, to fakt. Ale „Pi” przerosło chyba wszystko, co do tamtego czasu widziałam. I efekt ten nie spotkał się z moim entuzjazmem.

    (Źródło: lisathatcher.wordpress.com)



    *Kolejność przypadkowa.
    ** Ta historia zdarzyła się naprawdę.
    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top