facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Już w niedzielę wystartuje nowa produkcja TVN. Jest o niej głośno nie bez powodu. Za reżyserię odpowiada Łukasz Palkowski ("Bogowie", "Najlepszy"), a na ekranie zobaczymy plejadę polskich gwiazd, której przewodzi sama Agata Kulesza. Czy warto zasiąść przed telewizorem? 

    (Źródło: tvn.pl)

    Kulesza wciela się w postać Olgi Sawickiej - popularnej pisarki, twórczyni poczytnych kryminałów. W jej życiu prywatnym panuje chaos po śmierci męża: w domu panuje bałagan, a sama bohaterka zmaga się z problemem alkoholowym. Przypadkiem trafia do domu dziecka, w którym kilka dni wcześniej zaginęła nastoletnia Zuzia. Tam jej losy splatają się z inną wychowanką sierocińca - Ewą Maj, marzącą tylko o tym, by uciec z miejsca, w którym jest prześladowana. Choć dziewczyna nie jest potulnym barankiem i wykręca kilka numerów, Olga nie daje za wygraną. Czuje, że znalazła długo poszukiwany temat na nową książkę, więc angażuje się w problemy nastolatki, by z bliska zobaczyć jak funkcjonuje dom dziecka i jakie osobowości są z nim związane. 

    (Źrodło: youtube.com)

    To, co skłoniło mnie do obejrzenia "Pułapki", to głównie rewelacyjna obsada. Poza Kuleszą mamy tu Leszka Lichotę (świetna rola w "Watasze"), Kingę Preis, Joannę Kulig (genialna w "Zimnej wojnie") czy Mateusza Więcławka znanego z ciekawej roli w "Belfrze". Za reżyserię odpowiada jeden z lepszych polskich twórców filmowych - Łukasz Palkowski, a montaż zwiastuna daje uczucie fajnego tempa. Nie czuć go co prawda tak bardzo w premierowym odcinku serialu, ale kto wie - liczę, że w kolejnych epizodach będziemy mogli poczuć smak  licznych zwrotów fabularnych oraz wartkiej akcji.

    Na plus można z pewnością ocenić niejednolite postacie. Wychowanka domu dziecka - Ewa Maj jest z jednej strony twarda, zamknięta w sobie, małomówna, z drugiej zaś bardzo osamotniona, zraniona, wrażliwa. Z pewnością tajemnice skrywają komisarz Czarny (Lichota) i woźny (Trojan), nie wspominając o sekretach Komana (Pieczyński). Wydaje się więc, że suspensów nie będzie brakować, a rozwiązanie zagadki zaginięcia Zuzi może nas wszystkich zszokować.

    "Pułapka" jest o tyle fajna, że podobnie jak inne seriale komercyjnych stacji ("Wataha", "Belfer"), została zamknięta w dość krótkiej serii. Mamy zaledwie 6 odcinków. To sprawia, że jeśli produkcja spełni oczekiwania widzów (i stacji), z łatwością może zostać kontynuowana w kolejnych odsłonach, ale równie dobrze może zostać  miniserialem. Jaka będzie jej przyszłość? Wyczujemy to pewnie już za kilka tygodni, gdy można będzie obserwować w internecie reakcje widowni na finał "Pułapki". Tymczasem zachęcam do sięgnięcia po premierowy odcinek.



    (Źródło: itvn.pl, ifrancja.fr i dziennikbaltycki.pl)

    Continue Reading

    Idąc na "Najlepszego" miałam pewne oczekiwania. Nagroda Publiczności w Gdyni, ostra rywalizacja z "Cichą nocą" Pawła Domalewskiego o Złote Lwy dla najlepszego filmu, mnóstwo pochlebnych recenzji. A do tego poprzedni, genialny obraz reżysera - "Bogowie", o których wciąż mówi się jak o jednej z najznamienitszych produkcji polskiego kina ostatnich lat. Okazało się, że cała ta otoczka świetności jest przesadzona. Na szczęście nie tak bardzo, ale jednak...

    (Źródło: film.wp.pl)
    Fabuła bazuje na prawdziwych wydarzeniach. To historia życia Jerzego Górskiego, który po 15 latach bycia narkomanem zerwał z nałogiem, zakochał się w sporcie i został mistrzem świata w triathlonie. O tym, że droga do uzależnienia, a przede wszystkim ta druga - wyjścia z narkomanii nie była ani szybka ani łatwa dowiadujemy się z filmu Łukasza Palkowskiego, który podbił serca gdyńskiej widowni, ale mojego nie zdobył w pełni.

    (Źródło: youtube.com)

    Nie można odmówić produkcji świetnych zdjęć (brawa dla Piotra Sobocińskiego) czy rewelacyjnych kreacji. Tak pierwszoplanowy bohater (Jerzy, w którego wciela się Jakub Gierszał), jak i drugoplanowe postacie (Jakubik, Próchniak, Woronowicz, Kamińska) wypadają bardzo dobrze na ekranie. Są pełnokrwiści, wiarygodni. Gorzej jest ze Żmijewskim, którego rolę potraktowano po macoszemu oraz Kościukiewiczem, który moim zdaniem jeszcze nigdy nie był przekonujący (rola w "Amoku" jest wręcz irytująca!). 

    I choć względnie tempo akcji jest bardzo przyzwoite: sympatyzujemy z bohaterem, współczujemy mu tragicznych przeżyć miłosnych, ubolewamy na złymi decyzjami, cieszymy się z małych sukcesów, by finalnie mocno trzymać kciuki za największe zwycięstwo, to wciąż uważam, że pierwszy akt jest znacznie za długi. Zaczyna na zmianę: to nużyć, to drażnić widza, który doskonale zrozumiał przesłanie: zostanie narkomanem też wymaga czasu. Trzeba przeoczyć kilka lampek ostrzegawczych, przekroczyć kolejne granice, by wpaść w szpony nałogu.
    Równie słabym zabiegiem jest zwątpienie w inteligencję widza. Palkowski postawił na dosłowność i tym stracił. Sięga po absurdalną formę zaprezentowania demonów przeszłości, które wyglądają niczym zombie z "The Walking Dead". 


    (Źródło: naekranie.pl i cojestgrane24.wyborcza.pl)

    Żeby nie brzmiało, że tylko marudzę: "Najlepszy" jest naprawdę niezłym filmem. Widać, że i aktorzy w pełni zaangażowali się w projekt, i budżet na produkcję był bardzo duży. Mnie jednak, po fenomenalnym obrazie o doktorze Zbigniewie Relidze, nowy obraz Palkowskiego nie rzucił na kolana. I bardzo możliwe, że to nie jest wcale wina tego, że reżyser osiadł na laurach. Po prostu reprezentuje zupełnie inną wizję artystyczną niż ta, która mogłaby przypaść mi do gustu. 

    (Źródło: film.wp.pl)

    Continue Reading

    Nie oszukujmy się, jakiś czas temu polskie kino wyszło na prostą. Po latach 90. spędzonych w bagienku komedii romantycznych i sensacyjnych klasy B nadszedł czas na powrót do źródła. Do porządnego kina gatunkowego docenianego również poza naszymi granicami oraz do solidnych seriali, na emisję których czeka co tydzień chyba co drugi Polak. Jedną z takich produkcji z pewnością jest "Belfer" w reżyserii znakomitego Łukasza Palkowskiego.

    (Źródło: vod.pl/belfer)
    Nauczyciel polskiego z warszawskiego liceum nagle trafia do szkoły na prowincji. W małym miasteczku Dobrowice doszło w ostatnich dniach do tragicznego wydarzenia. W pobliskim lesie znaleziono ciało Oli, jednej z uczennic, niezbyt lubianej prymuski. Okazuje się, że dziewczyna była w ciąży, chciała się rozstać z chłopakiem, nie mówiła o wszystkich swoich planach rodzicom, a jedyną powiernicą większości jej tajemnic była Ewelina, skrycie zakochana w jej chłopaku Maćku, który jest szkolnym freakiem, outsiderem. 
    Śledztwo niewiele wnosi, sprawa jest trudna do rozwiązania, a tytułowy belfer Paweł Zawadzki (Maciej Stuhr) próbuje wgryźć się tak w okoliczności wypadku, jak i małomiasteczkową rzeczywistość, przy okazji odkrywając inne sekrety mieszkańców Dobrowic.

    (Źródło: youtube.com)

    Dlaczego "Belfra" dobrze się ogląda? Przede wszystkim ze względu na historię, jaką chcą nam opowiedzieć jego twórcy. Wątek tajemniczej śmierci młodej dziewczyny i w jakiś sposób powiązane z nią inne, niejasne zdarzenia, to materiał na dość długą produkcję, która cały czas trzyma widza w napięciu. Zwłaszcza, że scenariusz napisał Jakub Żulczyk, który do miana gwiazdy polskiej literatury współczesnej zaczął pretendować od czasu ogromnego sukcesu powieści (swoją drogą świetnej, bardzo polecam!) "Ślepnąc od świateł". 

    Niczego jednak nie osiągnie sam dobry pomysł scenariuszowy, bez realizatora bez wizji artystycznej. Tu jednak duet mamy silny, bo za reżyserię odpowiada Łukasz Palkowski, twórca obsypanych nagrodami "Bogów" oraz naprawdę dobrego dramatu z Sonią Bohosiewicz i Marcinem Kwaśnym - "Rezerwat". 


    (Źródło: belfer.canalplus,pl)
    Trzecim filarem produkcji jest fantastyczna obsada. Mamy tu grono genialnych, doświadczonych aktorów (Magdalena Cielecka, Łukasz Simlat, Paweł Królikowski, Agnieszka Popławska) oraz wielu, zdolnych młodych adeptów sztuki aktorskiej (Sebastian Fabijański, Józef Pawłowski, Mateusz Więcławek, Malwina Buss). To sprawia, że dramaturgia zostaje utrzymana na przyzwoitym poziomie w każdym odcinku. Tu w zasadzie nie ma ani słabszych wątków ani słabszych scen. Częściowo jest to zasługą solidnego scenariusza, w którym Żulczyk sprytnie bohaterem uczynił również samo miasteczko. Osadzenie historii w realiach polskiej prowincji było bardzo dobrą decyzją, gdyż nadało całości swoisty klimat.
    Jeśli ktoś z Was, jeszcze nie widział nawet odcinka "Belfra", zachęcam do nadrobienia zaległości. Może nie jest to majstersztyk, ale na pewno bardzo dobra kryminalna propozycja "made in Poland".

    (Źródło: filmweb.pl)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      6 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      3 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      8 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top