facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Jest taki okres, gdy w kinie zdecydowanie króluje tematyka społeczna. To czas festiwalu Millennium Docs Against Gravity! Ma tegorocznej edycji zaprezentowane zostaną produkcje z całego świata, a od liczby tytułów można dostać zawrotu głowy. Oczywiście ze szczęścia, bo chyba każdy kinoman podskakuje z radości, gdy w festiwalowym harmonogramie może wybrać tak wiele filmów godnych uwagi.

    (Źródło: going.blog)

    Żeby co nieco ułatwić wybór repertuaru na najbliższe dni, przygotowałam zestawienie 7 tytułów, które wydały mi się najbardziej kuszące. Jedne to dokumenty, inne są fabułami. Część produkcji europejskich, kilka amerykańskich. Czyli dla każdego, coś miłego.

    ANDERS, JA I JEGO 23 INNE KOBIETY, reż. Nahid Perrson

    (Źródło: youtube.com)
    Historia miłosna XXI wieku: on, ona i jego liczne kochanki. Brzmi jak nowe wcielenie Casanovy. Szwedzka reżyserka prezentuje obraz współczesnego randkowania w sieci na przykładzie pary poznającej się na Tinderze. Fabuła filmu zdaje się być bliska rzeczywistości, to mogło być doświadczenie kogoś z nas albo naszych znajomych. Z przyjemnością więc wybrałabym się na seans o takiej niecodziennej, i niekoniecznie posiadającej szczęśliwej zakończenie, love story.


    GDZIE JEST NASZ DOM?, reż. Jacqueline Zund

    (Źródło: variety.com)


    Jak wygląda sytuacja dzieci, których rodzice się rozwodzą? Co czują, co myślą, jak odnajdują się w codzienności? Na te pytanie odpowiedzi próbuje znaleźć szwajcarska reżyserka, która śledzi losy pięciorga dzieci z niepełnych rodzin. W rozmowach z nimi stara się zrozumieć jak to jest dzielić życie między domy dwojga rodziców. 


    CO ZROBISZ, GDY ŚWIAT STANIE W OGNIU?, reż. Roberto Minervini
    (Źródło: youtube.com)

    Opis obrazu Roberto Minerviniego przywołuje mi na myśl netflixowy dokument pt. "XIII poprawka". Forma produkcji: czarno-biała, z przejmującym montażem, zapowiada coś, co poruszy niejedno serce. Zdaje się, że film prezentujący problemy Afroamerykanów na tle wielokulturowej rzeczywistości Stanów Zjednoczonych będzie jednym z najgłośniejszy tytułów tegorocznej edycji festiwalu. Nie bez powodu znalazł się również wśród obrazów wyświetlanych w Konkursie Głównym festiwalu w Wenecji. 


    MAREK EDELMAN... I BYŁA MIŁOŚĆ W GETCIE, reż. Jolanta Dylewska

    (Źródło: kultura.gazeta.pl)
    Kolejna produkcja o tematyce miłosnej. Tym razem takiej osadzonej w niecodziennych realiach, w wojennej rzeczywistości. Jeszcze przed śmiercią Marek Edelman, jeden z przywódców powstania w warszawskim getcie mówił z nieskrywanym zdziwieniem, że nikt nie pytał go o to, czy w czasie wojny, w murach getta, była między ludźmi miłość. Czy w tych ekstremalnych warunkach ludzi wciąż o niej myśleli, nadal ją czuli i za nią tęsknili. 
    Film Jolanty Dylewskiej, w produkcję którego zaangażowali się także Andrzej Wajda i Agnieszka Holland, próbuje pokazać ten wycinek wojennej rzeczywistości, w którym tytułowa miłość jest bardzo mocno obecna. 


    TO ZMIENIA WSZYSTKO, reż. Tom Donahue
    (Źródło: awardscircuit.com)
    Zeszłym rok zdecydowanie można podsumować hasłem GIRL POWER. Często i donośnie mówiono o problemach związanych z płcią piękną: o molestowaniach w środowisku pracy, nierównych płacach, dyskryminacji w świecie polityki. Obraz Toma Donahue idealnie więc wpisuje się w ten trend. Reżyser rozmawia z jednymi z najwybitniejszych przedstawicielek rynku filmowego, by zaprezentować jak wygląda sytuacja kobiet w Hollywood. O swoich doświadczeniach opowiedzą m.in. Meryl Streep, Natalie Portman czy Geena Davis.  


    CZY UFASZ SWOJEMU KOMPUTEROWI?, reż. Chris Paine
    (Źródło: youtube.com)

    Innym trendem XXI wieku jest skupienie na technologii i jej nieustanny rozwój. Dzięki nowoczesnych rozwiązaniom nasze życie staje się łatwiejsze, a codzienność wygodniejsza. Komfort życia to jeden z wielu plusów rozwoju sztucznej inteligencji. Nie zapominajmy jednak o zagrożeniach, które wiążą się z ulepszaniem komputerów. Jakie minusy kryją się za AI?


    #HEJT, reż. Eef Hilgers

    (Źródło: youtube.com)

    Wychowanie dzieci w XXI wieku to zdecydowanie trudne zadanie. Z wielu stron pojawiają się zagrożenia dla nich: porównywanie się z gwiazdami upiększonymi za pomocą Photoshopa, koleżankami bardziej popularnymi nie tylko w szkole, ale i na portalach społecznościowych czy szykany mające miejsce tak offline, jak i online. To wszystko sprawia, że codziennośc wielu dzieciaków to nieustanna walka z hejtem. Walka, którą prowadzą same, bo boją się prosić o pomoc rodziców. Albo nie mają możliwości powiedzenia im o swoich problemach, bo ci są nieobecni, zapracowani, niezainteresowani życiem swoich pociech. Krótkometrażowy, holenderski dokument, wydaje się być tym, co każdy rodzic powinien zobaczyć.


    Pełen harmonogram festiwalowy znajdziecie TUTAJ.


    (Źródło: dzieje.pl)

    Continue Reading

    Już w ten piątek startuje jeden z moich ulubionych festiwali filmowych - Wiosna Filmów. W dwóch warszawskich kinach będziemy mogli zobaczyć aż 60 produkcji! Część z nich zostanie zaprezentowana jako pokazy premierowe lub nawet przedpremierowe, inne będziemy mieli okazję nadrobić.


    (Źródło: wiosnafilmow.pl)

    Część tytułów, które znalazły się w festiwalowym programie jakiś czas temu już widziałam. Dwa są tak dobre, że szczerze polecam je każdemu! To rewelacyjny "Green Book", który zgarnął Oskara m.in. za najlepszy film oraz poruszające "Kafarnaum" autorstwa Nadine Labaki. Oprócz tego na uwagę zasługują choćby mroczny "Dogman" i "Córka trenera" z nową twarzą Jacka Braciaka.

    Mnie osobiście najbardziej ciekawią 4 produkcje:

    ANIOŁ

    Uwielbiam kino hiszpańskojęzyczne. Opowieść kryminalna, w której swe palce maczał Pedro Almodóvar, to dla mnie "must see". Zwłaszcza, że sam trailer obfituje w ogromne tempo akcji i zdjęcia przepełnione kolorami, a główny bohater wydaje się nadzwyczaj intrygującą postacią.


    (Źródło: aktivist.pl)

    ZŁODZIEJASZKI

    Japoński dramat, który podbił Cannes! Historia o losach nietypowej rodziny utrzymującej się z kradzieży. Nagłe pojawienie się obcej dziewczynki wpływa nieco na ich codzienność, a w rezultacie wywraca życie do góry nogami. Zdaje się, że to jeden z tych obrazów, które w dość minimalistycznej formie mówią o rzeczach wielkich i ważnych.

    (Źródło: kinomuranow.pl)

    WSZYSCY WIEDZĄ

    Magiczny trójkąt: Penelope Cruz, Javier Bardem i Asghar Farhadi brzmi fascynująco. Jeśli ci artyści zaangażowali się w projekt z pogranicza dramatu i thrillera, jestem zdecydowanie na tak. Choć film miał premierę w połowie marca, wciąż jest na mojej liście "do nadrobienia". Liczę więc, że zobaczę go już w najbliższych dniach.


    (Źródło: kinomuranow.pl)

    GIRL

    Nośny temat na wielkim ekranie. Transpłciowy nastolatek czuje, że powinien urodzić się w kobiecym ciele. Jest w trakcie kuracji, której świadomi się rodzice. Bohater marzy o zostaniu baletnicą. Każdą chwilę spędza na ćwiczeniach w gronie dziewcząt, które szybko orientują się, że Lara jest inna.

    (Źródło: hollywoodreporter.com)


    Pełen program festiwalu, odbywającego się od 5 do 14. kwietnia w Warszawie, znajdziecie TU.
    Continue Reading

    Kino hiszpańskie zdecydowanie należy do jednego z moich ulubionych. Świetnie bawię się na iberyjskich komediach (zwłaszcza tych czarnych), bardzo dobrze wspominam także klasyki tamtejszej kinematografii autorstwa Luisa Buñuela, Pedro Almodóvara czy Álexa de la Iglesia). Co roku mamy możliwość poznania wielu nowych twórców dzięki festiwalowi kina hiszpańskiego. Impreza odbywa się w aż 10 polskich miastach, a do obejrzenia jest 16 tytułów reprezentujących różne gatunki. To idealna sytuacja, by bardziej zgłębić w tematykę iberyjskiej kinematografii, a dla tych, którzy nie mieli jeszcze kontaktu z hiszpańskim kinem, aby po raz pierwszy zasmakować tamtejszych obrazów.

    (Źródło: bilety24.pl)

    Specjalnie dla Was wybrałam 4 tytuły, na które warto zwrócić szczególna uwagę. To przykłady różne gatunkowo, by przypadły do gustu kinomanom o różnych preferencjach. Mamy tu parodię, thriller, melodramat oraz komediodramat.

    Jeśli jednak chcecie poznać pełen repertuar festiwalu i zapoznać się ze wszystkimi tytułami prezentowanymi podczas festiwalu, zajrzyjcie TUTAJ.


    SUPERLOPEZ, reż. Javier Ruiz Caldera 

    Komiczna produkcja o jednym z największych superbohaterów - Supermanie zrobiła furorę w zeszłym roku. To istny kasowy przebój 2018 roku, który w Hiszpanii obejrzały ponad 2 miliony widzów! 

    Główny bohater przybył na Ziemię z nieznanej planety. Jak Superman został adoptowany przez zwyczajną, ziemską parę i wychowany jak typowe dziecko. Nie jest on jednak normalnym przedstawicielem ludzkiej rasy - ma rentgen w oczach, czyta w myślach i oczywiście potrafi latać. Dodatkowo dysponuje ogromną siłą. To wszystko sprawia, że świetnie radzi sobie jako wybawiciel ludzkości, gorzej jednak jako... mężczyzna zabiegający o względy licealnej miłości. Czy Superlopez sprosta temu zadaniu i odnajdzie się w rzeczywistości? 

    Scenarzystą parodii jest Borja Cobeaga, autor świetnej komedii "Jak zostać Baskiem?" (krótką recenzję znajdziecie TU), co sprawia, że możemy oczekiwać dużej dawki dobrego humoru. 


    (Źródło: youtube.com)


    KRÓLESTWO, reż. Rodrigo Sorogoyen

    Thriller polityczny ze świetnym Antonio de la Torre w roli głównej (Volver, Życie to jest to, Stare grzechy mają długie cienie). Wpływowemu wiceprezydentowi wspólnoty autonomicznej marzy się zawrotna kariera w polityce. W drodze na szczyt przeszkadza mu korupcyjna afera, która wychodzi na jaw w najmniej spodziewanym momencie. Plan polityka nie wypala, przyjaciele odsuwają się od niego, a opinia publiczna zaczyna medialny lincz. Wsparcie znajduje jedynie w żonie i córce. Czy bohater wyjdzie z walki cało?

    Film zdobył aż 7 nagród Goya! Między innymi za najlepszą reżyserię, scenariusz, montaż i dźwięk oraz - co nie dziwi - dla najlepszego aktora pierwszo- i drugoplanowego (Luis Zahera).

    (Źródło: youtube.com)

    CARMEN I LOLA, reż. Arantxa Echevarria
    Melodramat o lesbijskiej miłości w cygańskiej społeczności. Nietypowy temat, który tak miłosną historią, jak i mnóstwem zdjęć w pięknych kolorach, przywołał mi w pamięci "Rafiki", kenijski dramat obejrzany podczas 34. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego (recenzja TU).

    Dwie nastoletnie cyganki wychowują się w zupełnie różnych środowiskach. Jedna jest ambitna i pracowita, ale dość jednoznacznie czuje, że różni się od innych dziewczyn. Druga wzrasta w tradycyjnym domu. Uczy się na fryzjerkę i wkrótce ma wyjść za mąż. Pewnego dnia spotykają się na targu, na którym pracują ich rodzice.Czy zdecydują się spróbować czegoś, co wzbudza żar uczuć? Czy pozwolą sobie na bycie innymi niż większość dziewczyn? Czy będą potrafiły przeciwstawić się konserwatywnym rodzinom, by dać szansę miłości?

    Produkcja została wyróżniona podczas rozdania zeszłorocznych nagród Goya: za najlepszy debiut reżyserski oraz dla najlepszej aktorki drugoplanowej (Carolina Yuste). Podbiła również canneńską widownię.

    (Źródło: youtube.com)


    MISTRZOWIE, reż. Javier Fesser
    Nietypowa produkcja! Hiszpański kandydat do Oskara, w którym zagrali niepełnosprawni aktorzy. Trochę szkoda, że nadal filmy z udziałem niepełnosprawnych uznajemy za coś niezwykłego, ale jak mawiają - kropla drąży skałę, więc może za jakiś czas, to nie będzie swoiste nowum.

    Film z gatunku komediodramatu opowiada o zawodowym trenerze koszykówki, który w wyniku dużego kryzysu, popełnia kilka przestępstw i trafia do sądu. Wyrok: prace społeczne w postaci przygotowania drużyny niepełnosprawnych do udziału w ważnych zawodach. Rzeczywistość okazuje się pełna wyzwań. Czy bohater sprosta zadaniu? Czy będzie w stanie nauczyć się czegoś od swoich graczy?

    "Mistrzowie" są uznani za jeden z największych, zeszłorocznych sukcesów frekwencyjnych  w Hiszpanii! Tytuł zdobył 3 statuetki Goya: dla najlepszego filmu, najlepszej piosenki oraz debiutującego aktora. Reżyser sugeruje, że produkcja powinna być wyświetlana w szkołach, by edukować młodzież do właściwego stosunku do osób niepełnosprawnych, w których wieczne współczucie i żal nie jest na miejscu.

    (Źródło: youtube.com)

    Continue Reading

    Kolejny WFF za nami. Kolejne dni spędzone w kinie, z bieganiem z Kinoteki do Multikina oraz szukaniem sal, zaliczone. Co widziałam na 34. edycji festiwalu? Co polecam? Czytajcie poniżej!

    (Źródło: radiozet.pl)

    RAFIKI,
    reż. Wanuri Kahiu

    Kenijski dramat o miłości. Lesbijskiej. To jedna z tych produkcji, które niemal cudem trafiają na nasze ekrany. A szkoda. Bo to obraz Wanuri Kahiu jest naprawdę dobry. Dwie dziewczyny stojące na progu dorosłości. Dwie zupełnie różne młode kobiety, o innych osobowościach. Dwie córki mężczyzn rywalizujących ze sobą w lokalnych wyborach zakochują się w sobie i... same nie wiedzą jak poradzić sobie z nową sytuacją. Z fascynacją, która dla wielu nigdy nie powinna mieć miejsca.

    Opowieść o tym, jak trudno odnajdywać siebie w konserwatywnym społeczeństwie, gdzie inni próbują przyklejać wszystkim łatki. Przepiękna wizualnie, z ferią pastelowych barw, które tylko potęgują pozorne uczucie beztroski i dziewczęcej niewinności. 

    OCENA: 7/10


    (Źródło: youtube.com)


    PATCHWORK, 
    • reż. María Manero Muro

    Po krótki metraż sięgam rzadko. Za rzadko. Po animacje jeszcze rzadziej. Ale ogromnie się cieszę, że tym razem skusiłam się na zobaczenie wielu krótkometrażowych pozycji. W tym i tych animowanych. Wśród nich znalazł się hiszpański "Patchwork". 

    Główna bohaterka żyje dla innych. Jest żoną, matką, kucharką, sprzątaczką, pomocną sąsiadką. Odgrywa wiele ról, a to zajmuje wiele czasu. Zapomina o sobie, o chwili na swój odpoczynek, relaks. Na moment, by zadbać o własne zdrowie.

    Ciekawie opowiedziana subtelna opowieść o poświęceniu dla innych, dla tych, których się kocha. Nieświadomie kosztem własnego zdrowia. Przepięknie wykonana. Warto ją zobaczyć! 

    OCENA: 7/10

    (Źródło. wff.pl)


    FOOD FIGHTER (NIE MARNUJ JEDZENIA), 
    reż. Dan Goldberg

    Ronni Kahn to kobieta, którą warto naśladować. Energiczna Australijka nie planuje chyba emerytury. Mimo dojrzałego wieku prężnie działa na rzecz zwalczania marnotrawienia jedzenia. W swoim dokumencie Dan Goldberg pokazuje jak lokalna inicjatywa jednej osoby rozrosła się do międzynarodowej organizacji dbającej o to, by jedzenie, którego nie chcą jedni, zamiast do kosza, trafiało do tych drugich, niejednokrotnie na co dzień zmagających się z niedożywieniem.  

    Świetna historia o tym, że ludzie mogą zarażać innych swoją pasją. Tym lepiej, gdy pasja przyczynia się do poprawienia losu wielu ludzi oraz ratowania naszej planety.  Wszyscy bowiem nosimy na swoich barkach odpowiedzialność za przyszłość Ziemi i przyszłość ludzkości.

    OCENA: 7/10





    (Źródło: youtube.com)

    TAKE IT OR LEAVE IT (ZDECYDUJ SIĘ), 
    reż. Liina Trishkina
    Filmy o samotnych ojcach nie należą do najpopularniejszych. Powstają sporadycznie i zwykle skupiają się na relacji ojciec-dziecko w momencie, gdy potomek dorasta (jest w wieku przedszkolnym/wczesnoszkolnym/nastoletnim). U Liiny Trishkin jest inaczej. Główny bohater podejmuje samodzielną próbę wychowania córeczki na bardzo wczesnym etapie - od momentu jej narodzin. Liczy na to, że matka dziecko zechce uczestniczyć w życiu dziewczynki, a to pozwoli im podzielić się obowiązkami. Tak mijają dni, tygodnie, miesiące, gdy Erik uczy się pielęgnacji noworodka. Karmi, przewija, ubiera, usypia, łagodzi kolki, przyprowadza na kontrole lekarskie. Z lekkoducha prowadzącego typowo kawalerskie życie staje się odpowiedzialnym ojcem.

    Tylko czy poradzi sobie z największym wyzwaniem, jakie spadnie na niego już niebawem?
    Sprawdźcie sami, bo naprawdę warto. Świetna dramaturgia, bardzo dobra gra aktorska, a przede wszystkim ciekawa historia. Nic dziwnego, że Estończycy wystawiają "Zdecyduj się" do walki o Oskara w kategorii filmów nieanglojęzycznych. 

    OCENA: 8/10



    (Źródło: youtube.com)





    Continue Reading

    Lada moment ruszy moja ulubiona filmowa impreza - Warszawski Festiwal Filmowy. To wielkie święto kino po raz 34. odbędzie się w stolicy, a ja już piąty raz wezmę w nim udział jako blogerka. Które produkcje zamierzam zobaczyć? Sprawdźcie sami!


    (Źródło: rmfclassic.pl)


    BLISCY WROGOWIE
    Francuski dramat opowiada o braciach stojących po dwóch stronach barykady. Jeden jest gangsterem, drugi pracuje jako policjant. I jak możemy się domyśleć, los sprawi, że staną ze sobą oko w oko.
    Nie ma co udawać, w tej produkcji szczególnie przekonuje mnie angaż Matthiasa Schoenaertsa, który fenomenalnie zagrał w rewelacyjnym "Rust and bone"! Kto nie widział, niech nadrabia.


    (Źródło: youtube.com)

    7 UCZUĆ
    Nowość Koterskiego nie potrzebuje wielkiej promocji. Samo nazwisko reżysera niektórym wystarczy do tego, żeby zobaczyć ten film. "7 uczuć" ma być powrotem do szkolnych czasów Adasia Miauczyńskiego, w których to bohater doznawał siedmiu podstawowych uczuć. Świetna osada (Dorociński, Woronowicz, Muskała, Chyra) pozwala ufać, że będzie to dobry powrót Koterskiego na ekrany, po 7 latach nieobecności.


    (Źródło: youtube.com)

    PRACUJĄCA KOBIETA
    Izraelski dramat o kobiecie, która nagle staje się główną żywicielką rodziny. Orna dostała pracę jako asystentka wpływowego biznesmena. W tym samym czasie jej mąż boryka się z problemami własnej, niedużej restauracji. Kobieta próbuje pogodzić domowe obowiązki, opiekę nad dziećmi z karierą zawodową nawet wtedy, gdy... staje się ofiarą molestowania szefa.

    (Źródło: youtube.com)

    ŁASKOTKI
    Kolejny francuski dramat. Tym razem o pedofilii. Mocny trailer, gorący temat - to trzeba zobaczyć, choć szykuję się na sporą dozę smutku, złości i bólu w trakcie samego seansu. tak trudne i paskudne zjawisko zapewne będzie równie niełatwe i nieprzyjemne w odbiorze. Ale wierzę, że warto!

    (Źródło: youtube.com)

    DLACZEGO JESTEŚMY KREATYWNI?
    Jako trybik w światku reklamowym chyba wręcz powinnam zobaczyć ten dokument. Wywiady ze znanymi ludźmi, którzy w taki czy inny sposób, swoją twórczością wnieśli coś dla świata, zapowiadają się ciekawie. Zwłaszcza, że w projekcie wzięli udział m.in. Angelina Jolie, Bono, David Bowie, Yoko Ono, Nick Cave, David Lynch czy Quentin Tarantino.

    (Źródło: youtube.com)

    MOJE ARCYDZIEŁO
    Już zwiastun mnie rozśmieszył! Uwielbiam hiszpańskojęzyczne kino. Tak to z Hiszpanii, jak i krajów Ameryki Południowej. I to nie tylko to spod ręki najpopularniejszych twórców tj. Pedro Almodovar czy Damian Szifron. 
    Liczę więc na to, że czarna komedia o przyjaźni i... oszustwie szczerze mnie rozbawi. 

    (Źródło: youtube.com)

    THE MAN WHO STOLE BANKSY
    Są postacie, których nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedną z nich z pewnością jest Banksy. Tajemniczy artysta, a raczej jego nietuzinkowe prace stały się bohaterem włoskiego dokumentu, którego narratorem jest Iggy Pop. O tym kto i dlaczego ukradł dzieło Bansky'ego wykonane na palestyńskim murze dowiemy się z filmu. 


    (Źródło: youtube.com)

    ZDECYDUJ SIĘ
    Monika rodzi niechciane dziecko. Planuje oddać je do sierocińca. Ojciec dziewczynki, choć zupełnie nieprzygotowany do nowej roli, robi wszystko, by zostawić niemowlę przy sobie. Estoński dramat zgarnął nominację do Oskara w kategorii filmów nieanglojęzycznych. Jestem ciekawa, jak duże szanse ma na statuetkę.

    (Źródło: youtube.com)

    KOLEŻANKA


    (Źródło: wff.pl)
    Koreańska produkcja o relacjach międzyludzkich. O tym, jak trudno być blisko zwłaszcza, gdy za wszelką cenę próbuje się uniknąć brania odpowiedzialności za swoje czyny, za drugą osobę. Sam opis wydał mi się na tyle interesujący i aktualny, że przejdę się na seans. 
    Zwiastun do obejrzenia tutaj: https://vimeo.com/292661463 


    A Wy, na które z filmów 34. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego zamierzacie się wybrać? Pełen program znajdziecie TU.





    (Źródło: wff.pl)


    Continue Reading

    Wiosna to synonim dobra. To nie tylko piękna pogoda, rozkwitająca zieleń i więcej energii do działania. To też wysyp festiwalowych imprez! A wśród nich jest perełka, jeden z ulubionych festiwali filmowych - Wiosna Filmów! Co polecam w tym roku? Na które seanse się wybieram? Sprawdźcie sami!

    (Źródło: wiosnafilmow.pl)

    Podczas festiwalu, jak co roku,  zostaną pokazane tak nowości, jak i tytuły, które mieliśmy okazję oglądać jakiś czas temu. Fajnie, że pojawia się okazja do nadrobienia ich na dużym ekranie. Wśród produkcji, które szczególnie polecam znajdzie się kilka takich,które widziałam i naprawdę wysoko oceniam:

    TRZY BILLBOARDY ZA EBBING, MISSOURI 
    Chyba nie ma osoby, które nie słyszałaby o tym filmie. Świetna opowieść o żałobie i gniewie, a także poszukiwaniu sprawiedliwości, pogodzeniu się ze stratą bliskiej osoby oraz otwarciu na drugiego człowieka, do którego do tej pory czuliśmy dystans, a nawet niechęć czy złość. Recenzja jest TU.

    THE SQUARE 
    Seans "The Square" to prawdziwa uczta dla wszystkich kinomanów. Ta czarna komedia nie bez powodu zwyciężyła tegoroczny festiwal w Cannes. Jest mądra, szczerze zabawna, genialnie zagrania i rewelacyjna pod względem technicznym. Całą recenzję filmu znajdziecie TUTAJ.

    ZABICIE ŚWIĘTEGO JELENIA 
    W filmie Lanthimosa wszystko jest inne. Chwilami obraz staje się tak absurdalny, że wręcz nieprzyzwoicie śmieszny. Nadal jednak jest brutalny i bardzo dziwny. Z pewnością to mocny seans. Możliwe, że głównie dla fanów reżysera oraz miłośników nowości. Recenzja jest TU
    .

    PARTY
    O filmie nie pisałam na blogu, ale zrobił na mnie spore wrażenie. Akcja rozgrywa się w jakichś 4 lokacjach w wąskim gronie bohaterów, a obraz jest czarno-biały, ale intrygująca fabuła, świetne dialogi i wartkie tempo trzymają nas w napięciu do samego finału. Rewelacyjne kino!

    TWÓJ VINCENT 
    Śliczny obrazek, niesamowita technika. Mimo że końcówka traci na dynamice i zaczyna delikatnie nużyć, ogląda się naprawdę przyjemnie. Aż sama byłam zaskoczona, że seans tak bardzo mi się podobał! Całą recenzję znajdziecie TUTAJ
    .

    DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE 
    Na ekranach polskich kin obraz gościł na początku zeszłego roku. O tym, dlaczego 
    dzieło Genovese bardzo przypomina "Rzeź" Polańskiego i z jakiego powodu naprawdę warto je nadrobić preyczytacie TU.

    NIEMIŁOŚĆ 
    Choć recenzja nie powstała, film naprawdę mi się podobał. Recenzja nie powstała, ale zachęcam do nadrobienia zwłaszcza, że nowość Andrieja Zwiagincewa dostała Cezara, wygrała w Cannes i zgarnęła nominacje m.in. do Oskarów, Złotych Globów oraz nagród BAFTA.

    (Źródło: youtube.com)

    Poza tym w planie są m.in. "The Florida Project", "Najlepszy", "Pomiędzy słowami" czy nowość od Szumowskiej - "Twarz". Osobiście najbardziej czekam na pięć obrazów:

    WYSPA PSÓW
    Nowość od ukochanego Wesa Andersona! Choć za animacje ubóstwiam go nieco mniej niż za produkcje fabularne, to i tak czekam bardzo na premierę. Jej po prostu nie można przegapić!


    (Źródło: youtube.com)

    THE PLACE
    Nowość od Paolo Genovese. Film wchodził do kin nie tak dawno, ale niestety go przegapiłam. Tym razem liczę, że nadrobię tę stratę.


    (Źródło: youtube.com)

    JESZCZE NIE KONIEC
    Nowość od ukochanego Wesa Andersona! Choć za animacje ubóstwiam go nieco mniej niż za produkcje fabularne, to i tak czekam bardzo na premierę. Jej po prostu nie można przegapić!


    (Źródło: youtube.com)

    DISASTER ARTIST
    Z seansem "Distaster Artist" czekałam na momentu aż zobaczę pierwowzór - sławny "The room". Oryginał nadal przede mną, ale wierzę, że uda mi się go zobaczyć na dniach, by w trakcie Wiosny Filmów nadrobić produkcję pastiszową z Jamesem Franco w roli głównej.


    (Źródło: youtube.com)

    OH BOY!
    To również nie jest nowość, ale opis brzmi na tyle kusząco, że mam ochotę nadrobić tę pozycję. Zresztą, sami zobaczcie.


    (Źródło: youtube.com)


    Pełen program warszawskiej edycji, która odbędzie się od 15 do 22.04, jest TUTAJ.

    Continue Reading

    Za nami pierwsze dni 33. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Jak dotąd zobaczyłam siedem z zaplanowanych dwudziestu jeden filmów. Jak prezentują się oceny? Naprawdę dobrze! Trzy filmy bardzo mi się spodobały. Które? Sprawdźcie sami.


    W tym miejscu przypominam również, że festiwalowa uczta trwa do końca tygodnia. Program wydarzenia dostępny jest TU. A o tym, które produkcje wciąż przede mną przeczytacie w TYM miejscu :)


    PEWNEGO RAZU W LISTOPADZIE, reż. Andrzej Jakimowski
    Niestety tym razem obraz Andrzeja Jakimowskiego zupełnie nie trafił w moje serce. Choć losy Mamusi i Mareczka wzruszają, to gdzieś w połowie fabuła zaczyna się rozmywać. Historia z psem zaczyna rozpraszać (i nawet nieco irytować), a dokumentalne wstawki niczego nie wnoszą. Szkoda potencjału aktualnej tematyki (tracenie dachu nad głową przez ludzi nękanych przez czyścicieli kamienic) i talentu Kuleszy.

    Ocena: 5,5/10

    (Źródło: youtube.com)


    STRASZNA KOBIETA, reż. Christian Tafdrup
    Marie tylko wygląda uroczo. Za jej anielskim spojrzeniem kryje się istny diabeł. I to w naprawdę paskudnym wydaniu! Uwodzi i usidla niczego niespodziewającego się Rasmusa, który ochoczo manipuluje. Zakochany mężczyzna początkowo nie zdaje sobie sprawy z tego, co się święci. Gdy dostrzega niepokojące symptomy, jest już za późno...
    Fenomenalny scenariusz, świetne dialogi i bardzo dobrze zagrane postacie! Ten film bawi i przeraża. Seans obowiązkowy dla wszystkich tych, którzy cenią sobie w kinie poczucie humoru na wysokim poziomie!

    Ocena: 8/10


    (Źródło: youtube.com)

    DJAM, reż. Tony Gatlif
    Póki co chyba największe zaskoczenie tegorocznego WFF. Algierski reżyser we francuskiej produkcji o aktualnej sytuacji Grecji. Młoda Greczynka z Lesbos wybiera się w podróż do Stambułu. Po drodze spotyka równolatkę z paryskiego przedmieścia, którą zgarnia pod swoje skrzydła. 
    Ciekawa opowieść, świetne kreacje pierwszoplanowe, cudowna muzyka i niesamowity klimat wyspy na styku kultur: greckiej i tureckiej. 

    Ocena: 7/10


    (Źródło: youtube.com)

    BALKAN NOIR, reż. Drazen Kuljanin

    Opowieść o rodzicach, których córeczka zniknęła w czasie urlopu spędzanego na Bałkanach, na myśl przywołała mi nieco historię zaginięcia małej Madeleine McCann podczas wakacji w Portugalii. Od razu oczekiwałam więc fascynującego thrillera. Co dostałam? Dość dziwną produkcję o zrozpaczonym i zrezygnowanym ojcu i rozchwianej emocjonalnie, żądnej zemście matce, która mocno pogubiła się w życiu. 

    I chociaż warstwa wizualno-dźwiękowa jest naprawdę ciekawa (ta gra kolorami, ta muzyka, te wstawki ze starych reklam papierosów), to chaotyczny, niedopracowany scenariusz - nie mający jak dla mnie za dużo ładu i składu - psuje nasz odbiór. 
    Ocena: 5/10
    (Źródło: imdb.com)

    NOWOŚĆ, reż. Drake Doremus



    On i ona. Poznają się przez aplikację randkową. Umawiają na niezobowiązujący seks, a wychodzi z tego najprawdziwszy związek. Martin i Gabi są młodzi, wykształceni, pełni pasji. Ich relacja wchodzi jednak w ostry zakręt, gdy dziewczyna namawia ukochanego do przekraczania kolejnych barier i zbierania nowych doświadczeń.
    W jednej scenie bohaterka wyznaje chłopakowi, że kusi ją wszystko co nowe i wtedy oddaje się temu bez reszty, aż wreszcie wypala się i... sięga po kolejną nowość. Taki sam jest jej stosunek do związków: gdy wkrada się rutyna, niezmiernie kuszą ją nowe doznania, nowe możliwości. Pytanie tylko, czy w ten sposób nie stracie tego, co już znane, oswojone i przede wszystkim - tak bardzo cenione...

    Bardzo dobry dramat amerykańskiego reżysera. Mam nadzieję, że któryś z rodzimych dystrybutorów pokusi się o wykupienie tej produkcji!

    Ocena: 7/10




    (Źródło: youtube.com)

    JULIA JEST, reż. Elena Martin

    Miało być o dziewczynie, która w obliczu przeprowadzki do innego kraju o odmiennej kulturze próbuje zdefiniować kim tak naprawdę jest. Bo prawda to, że zwykle określamy się przez pryzmat osób, z którymi mamy styczność. Mówimy o sobie matki, córki, siostry, dziewczyny tej lub tamtej osoby.
    Gdy Julia zostawia w Barcelonie rodziców, brata, najlepszą przyjaciółkę i chłopaka, oczekuje, że pozna inny świat i samą siebie. Tę prawdziwą. Niestety jej pobyt w Berlinie nie jest tak fascynujący jak zakładała. Co gorsze, dla widza również jest on naprawdę nudny. Bohaterce brakuje odwagi, charyzmy, a nade wszystkim jakiegoś pierwiastka, który zaciekawia. Mimo że w pewnym momencie otwiera się na ludzi oraz nowe doświadczenia, a akcja nabiera tempa, nadal widać, że reżyserce zabrakło pomysłu jak pokierować główną bohaterką, by zaprezentować główną myśl filmu.

    Ocena: 4/10

    (Źródło: youtube.com)


    CZUWAJ, reż. Robert Gliński

    Obraz Glińskiego szokuje w zwiastunie. W filmie jest zresztą podobnie. Starcie grupki dresów wrzuconych - niejako wbrew własnej woli - do środowiska harcerzy ogląda się naprawdę przyzwoicie. Szkoda tylko, że tak mniej więcej do połowy. Później scenariusz uderza w tony absurdu. Abstrahując od tego, że jako wieloletnia harcerka doskonale wiem jak wyglądają letnie obozy, jakie normy muszą być spełnione, żeby można było je zorganizować i - w związku z tym - jak bardzo nierealny jest ten z obrazu Glińskiego, to sam rys głównych postaci: Jacka oraz Norberta wydają się być nieprawdziwe. Do pewnego momentu widz nie zwraca na to uwagi. Albo inaczej: zwraca, ale przymyka oko na liczne przerysowania. Jednak kiedy już co drugie słowo wypowiadane przez harcerzy zaczyna się na k..., a druh oboźny więcej czasu spędza na prowadzeniu prywatnego śledztwa niż opiekowaniu się chłopcami będącymi pod jego opieką, widz cytuje fragment piosenki Elektrycznych gitar "Co ja robię tu?". 

    Na plus zdecydowanie pozostaje estetyka jak z filmów młodzieżowych lat 70. ("Podróż za jeden uśmiech"), momentami niezłe dialogi oraz sam zamysł zderzenia dwóch młodzieńczych światów: harcerskiego i ulicznego. Niestety kulejący scenariusz oraz irytująca postać (i mimika!) grana przez Mateusza Więcławka znacznie zepsuły seans.

    Ocena: 5,5/10
    (Źródło: youtube.com)


    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      6 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      3 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      8 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top