facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Warszawska część 15. Tygodnia Kina Hiszpańskiego dobiegła końca. Przegląd iberyjskiej kinematografii ostatnich lat za moment zagości w kolejnych miastach Polski. Mieszkańcy Wrocławia, Łodzi, Krakowa, Gdańska czy Poznania będą mieli niesamowitą okazję, by zasmakować w hiszpańskich produkcjach, które trzymają naprawdę wysoki poziom!


    Wybranie kilku tytułów spośród 15 propozycji tegorocznego festiwalu organizowanego przez AP Mañana, wcale nie było proste! Zdecydowałam się zobaczyć 5 produkcji (+ jedną - "Carmen i amen" - widziałam już w październiku, na Warszawskim Festiwalu Filmowym). Oto jak wyglądał mój repertuar! :-)

    (Źródło: stopklatka.pl)
    KANIBAL, reż. Manuel Martín Cuenca
    Nie jestem wielką miłośniczką produkcji o seryjnych mordercach. Nie śledzę losów "Walking dead" czy "Upadku". Na "Kanibala" wybrałam się z czystej ciekawości - niezły temat, wciągający zwiastun i wyróżnienie zdobyte na MFF w San Sebastián. 

    Czy seans mnie zawiódł? Nie, ale też nie porwał do końca. W moim odczuciu "Kanibal" to mieszanka Hannibala Lecktera z Jeanem-Baptiste z "Pachnidła". Sama postać Carlosa jest intrygująca - małomówny krawiec, sumiennie wywiązujący się ze swoich zawodowych obowiązków, dbający o własną prywatność. Żyje na dystans z ludźmi, nie ma przyjaciół. Problem w tym, że jego mroczna strona nie znajduje na ekranie żadnego większego umotywowania. Nie jest niczym solidnie uargumentowana. Nie wiadomo skąd się wzięła i co go w niej tak pociąga. Końcówka filmu staje się przez to naiwna i jeszcze bardziej naciągana niż reszta historii. Szkoda, bo potencjał był naprawdę spory...

    (Źródło: revistaatticus.es)

    ŻYCIE TO JEST TO, reż. Álex de la Iglesia
    Genialna tragikomedia - tak w skrócie można opisać "Życie to jest to". Reżyser serwuje nam krytyczną ocenę współczesnego świata, podaną w inteligentnym stylu. Widzowie z mojego seansu byli zachwyceni! Ja zresztą też.

    Opowieść o niegdyś uznanym marketingowcu, który od lat bezskutecznie poszukuje pracy w zawodzie, przemawia do każdego. Bohater ulega niespodziewanemu i bardzo poważnemu wypadkowi (żelazny pręt wbija mu się w tył głowy na skutek upadku z wysokości), jaki ma miejsce na terenie nowo otwartego muzeum. Uziemiony, skazany na oczekiwanie na lekarską decyzję, planuje jak wykorzystać zaistniałą sytuację do poprawy rodzinnych finansów.

    Iglesia naśmiewa się z naszej chciwości, plotkarstwa, potrzeby bycia w centrum, żądzy tanich sensacji, obserwowania ludzkiej tragedii oraz wzbogacenia się na cudzym nieszczęściu. Za pomocą zabawnej formy, fabuły stworzonej na zasadzie "pół żartem, pół serio" dobitnie pokazuje zło tego świata i nas samych. Chwila refleksji po opuszczeniu kina jest więc tutaj niezbędna!

    (Źródło: novela.pl)

    JAK ZOSTAĆ BASKIEM, reż. Emilio Martínez-Lázaro
    Bezwzględny, festiwalowy faworyt! Film, który zakończył się gromkimi oklaskami ze strony widzów. Seans natomiast obfitował w głośne śmiechy całej kinowej sali. 

    Lekka, aczkolwiek niegłupia komedia o różnicach, jakie występują między ludźmi pochodzącymi z odmiennych regionów Hiszpanii. Jednak uniwersalny wymiar radości i smutków głównych bohaterów pozwala na zaadaptowania jej do innych realiów (np. polskiej rzeczywistości). Reżyser w sprytny sposób naśmiewa się z naszych głęboko skrywanych lęków i oporów przed zaufaniem drugiej osobie. Rewelacyjny obraz, który dzięki przystępnej formie i celnym żartom, trafia w gusta wielu. Bardzo, bardzo polecam!

    (Źródło: guiadelocio.com)

    LUDZIE I MIEJSCA, reż. Juan Cavestany
    Ten film to istne szaleństwo! Jak sam tytuł wskazuje mamy różnych ludzi i różne miejsca. Brak w nim logicznej całości, fabularnej spójności. To w pełni absurdalna produkcja z równie absurdalnym humorem. 

    Momentami jesteśmy rozbawieni do granic możliwości, zwykle jednak ogromnie zaskoczeni poczynieniami bohaterów. Bo jak tu nie być zdziwionym faktem, że włamywacze w trakcie nocnej akcji zamiast obrabować dom zaczynają... go sprzątać! :) Przedziwny film. Doceniam techniczny zamysł kręcenia z ręki oraz sięgnięcie po niecodzienne poczucie humoru, ale mimo wszystko nie wpisał się na listę najlepszych wyborów. Dedykowany dość wąskiej grupie widzów.

    (Źródło: diarovasco.com)
    GŁUPCY, reż. Roberto Castón
    Film Castóna to próba przedstawienia kondycji rodziny we współczesnym świecie. Próba dość nietypowa, bo zaprezentowana za pomocą teatralnej formy. Reżyser przenosi nas do niewielkiego teatru, gdzie wśród kostiumografów, dźwiękowców, aktorów, obserwujemy przygotowania do premiery nowej sztuki.

    W "Głupcach" uderza minimalizm. Przejawia się zarówno w liczbie aktorów, jak i prostej, niemalże pustej scenografii. Uwagi widza nic nie rozprasza. Co więcej, na detalu bądź konkretnym geście skupiamy się mocniej, dzięki magicznej grze światła. To za nim podąża nasz wzrok, to właśnie światło jest najmocniejszym środkiem wyrazu tego filmu.

    Interesujące postacie i niebywałe ich losy splatające się w absurdalny sposób to wyróżnik produkcji. Idąc na seans oczekiwałam raczej czegoś w stylu "Birdmana", którego akcja również rozgrywa się na teatralnych deskach. Dostałam zaś coś, czego nie jestem w stanie przyrównać do innego filmu. I bardzo dobrze, bo "Głupcom" pod względem formy bliżej jednak do kina artystycznego. 

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top