facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Spectre, Spectre, Spectre - wszędzie go teraz pełno! Billboardy, trailery w sieci, zwiastuny w telewizji, plakaty w kolorowych magazynach, ulotki. Czy nowy Bond jest wciągający porównywalnie do intensywności, z jaką go promowano?

    (Źródło: forbes.com)

    Bonda kocham całym sercem. Od zawsze! Najbardziej ze wszystkich uwielbiam go z twarzą Seana Connery'ego. Jest tam ogromna dawka męskości, dumy, siły, klasy. Nieco egoizmu i pychy. Troszkę cwaniastwa. I to jest właśnie dla mnie kwintesencja postaci agenta 007. Danielowi Craigowi zawsze było do niej stosunkowo daleko. Nie jest ani szalenie przystojny (lepszy już był Pierce Brosnan), ani wystarczająco charakterystyczny (jak m.in. Roger Moore), by idealnie odnaleźć się w tej roli. Wiem, wielu będzie go bronić do upadłego. Staram się to zrozumieć, choć przyznaję, że w moim odczuciu Craiga ratuje tylko fakt, że ostatnie perypetie wiernego agenta Jej Królewskiej Mości są po prostu inne, wyjątkowo specyficzne i dzięki temu przymykamy oko na nieporadnego Craiga. 

    Dlaczego nieporadnego? Brakuje mu głównie charyzmy. I to nie tylko w "Spectre". W pozostałych częściach również. Nie zrozumcie mnie źle, nie kupuję Craiga - za to kupuję nową odsłonę Bonda.

    (Źródło: youtube.com)

    O "Spectre" sama słyszałam już chyba wszystko: za długi, za nudny, zbyt chaotyczny, za mało efektów, przesyt efektów itp. Może jestem nieobiektywna, ba! na pewno jestem nieobiektywna, ponieważ moje zafascynowanie serią bondowską - choć do obsesji jemu daleko - jest znaczące. Ale po zakończonym seansie byłam zadowolona. Bo Sam Mendes ponownie dał widzom wszystko, czego potrzebowali idąc do kina: interesującą fabułę, wartką akcję i ciekawe postacie.


    (Źródła: moviepilot.com i polskieradio.pl)

    Reżyser wykonał przyzwoitą robotę. Jest twórcą, po którego dzieła chętnie sięgam (bywa, że oglądam je kilkakrotnie, co w moim przypadku uchodzi za ewenement). I tak jak przy "Skyfall", tak w odnieseniu do "Spectre", nie pozostaję bezkrytyczna. Oba filmy nie zdobyły mnie w 100%, niemniej nie potrafię ich przekreślić. 

    To po prostu kawał porządnego kina sensacyjnego. Nawet moja towarzyszka - Emilka z Po napisach końcowych - która zdecydowanie nie zalicza się do fanów Bonda, była usatysfakcjonowana. 

    (Źródło: fanpop.com)
    W "Spectre" nie brakuje bowiem niczego! Nieco zawiła historia niebezpiecznej, tajnej organizacji wyjawia nam fragmenty dzieciństwa Bonda. Spotkania z różnymi kobietami pokazują jak dojrzały agent 007 trochę zmienił swoje podejście do realcji damsko-męskich. Ponadto Bond w tej części pozostaje wierny swojej odsłonie z "Casino Royal" czy "Skyfall", gdzie przejawia ludzkie cechy. Bywa zmęczony, dowcipny, zalicza wpadki, zakochuje się. Nie jest już postacią nieskazitelnie 

    Na dodatek mamy kilka naprawdę fajnych postaci drugoplanowych. Głównie zachwyca mnie nowe (no, już nie tak zupełnie nowe, bo objawione w "Skyafall") wcielenie Q. Poza tym nieźle spisuje się Ralph Finnes jako M (jednak nie dorównuje wspaniałej Judi Dench, która w tej roli była wręcz bezbłędna!). Za słaby punkt uznaję głównie kobiety Bonda. Bellucci jest za mało, by mogła zachwycić (choć sceny z jej udziałem są po prostu klimatyczne i wizualnie piękne, mają w sobie jakiś magnetyzm), a Seydoux nie przekonuje mnie do siebie (ani jej gra, ani postać, ani uroda). 


    (Źródła: mashable.com i screenrant.com)
    Podsumowując, "Spectre" to spektrum sprawdzonych, dobrych elementów bondowskich. Jest wszystko to, co niezbędne, by zadowolić jego fanów i zaciekawić tych jeszcze nieprzekonanych. Nie jest to najlepsza część, ale z pewności nie zaliczymy jej do słabej. Gdyby tylko dziewczyna Bonda była ładniejsza, a sam Bond nie był tak ckliwy i romantyczny, czułabym się w pełni zachwycona :)

    (Źródło: youtube.com)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      3 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top