facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Miłośnikom X muzy Farhadiego nie trzeba przedstawiać. Już kilka lat temu irańskiego reżysera poznał niemal cały świat kina. Szczególnie głośno zrobiło się o nim (oraz jego dziełach), gdy w 2012 roku "Rozstanie" stanęło do walki o Oskara w kategorii najlepszej produkcji nieanglojęzycznej i... bez problemu zgarnęło statuetkę. 


    (Źródło: mlodyelblag.pl)

    Kolejny obraz filmowca również nie pozostawał w cieniu. Co do "Przeszłości" od początku oczekiwano wiele. Osobiście nieco zawiodłam się na tym filmie. Dodam więc od razu, że w moim odczuciu "Klient" wypada od niego znacznie lepiej. Jego fabuła jest dużo bardziej wciągająca i trzymająca w napięciu.

    Oto młode małżeństwo zostaje zmuszone do przeprowadzki. Budynek, w którym mieszkali grozi zawaleniem, więc w trybie pilnym potrzebują schronienia. Gdy już zdecydowali się spędzić kilka nocy w lokalnym teatrze, w którym oboje pracują, z pomocą zjawia się jeden z kolegów oferując im dach nad głową. Mogą natychmiast wprowadzić się do opuszczonego mieszkania, w którym znajdują się jeszcze przedmioty należące do tajemniczej, byłej lokatorki. I choć dziwi fakt, że nikt z sąsiadów nie chce za bardzo o niej mówić, nie wybrzydzają. Problem pojawia się dopiero, gdy mimo licznych próśb i gróźb kobieta nie stawia się po odbiór swoich rzeczy. Zirytowany właściciel postanawia pozbyć się ich. Krótko po wyrzuceniu części dobytku kobiety, główna bohaterka zostaje napadnięta w owym wynajmowanych lokalu. Usilnie walczy ze wszystkimi, by nie zgłaszać tego zajścia na policję, więc jej mąż rozpoczyna śledztwo na własną rękę. 


    (Źródło: youtube.com)
    Farhadi daje nam dramat z wątkami kryminalnymi i iście thrillerowym napięciem. Historię jak zwykle rozgrywa kameralnie. I to nie tylko te sceny z teatru, gdy nasi bohaterowie celowo odgrywają różne role. Również wtedy, gdy w domowym zaciszu mogą zdjąć wszelkie maski i charakteryzatorskie atrybuty. Za każdym razem w swoich pracach irański reżyser udowadnia, że wielkie kino może powstać z produkcji rozgrywanej między zaledwie kilkoma postaciami, bo na jego sens i jakość składa się wiele elementów. Tu szczególnie ważne są dialogi i zdjęcia eksponujące detal. 

    "Klienta" można jednak odczytywać na kilka sposobów. Dla mnie przedstawia on dwa rozwiązania. Z jednej strony to opowieść o agresji rodzącej stopniowo: gniew, strach i smutek finalnie prowadzące do wybaczenia. Z drugiej zaś możemy spojrzeć na niego jak na obraz relacji małżeńskiej silnie doświadczanej skutkami tragicznego zajścia. Bo choć główny bohater - Emad, na początku jest bardzo troskliwym mężem i pomocnym sąsiadem, tak z biegiem czasu (tak w walce o bezpieczeństwo żony, jak i obronie swej męskiej dumy) staje się wybuchowym despotą żądnym zemsty. 



    (Źródła: youtube.com i filmindustry.com)

    Nie będę ukrywać: jestem wielką fanką "Rozstania"! Do dzisiaj pamiętam jak bardzo mnie wzruszyło i jak mocno mną wstrząsnęło. Niestety z tego powodu wiem też, że najnowszy obraz Farhadiego nie wywołał u mnie podobnych emocji. Choć zdecydowanie jest dużo bardziej artystyczny (głównie za sprawą dwutorowej narracji, tej prowadzonej z teatralnych desek), to nie przekłada się to na jego finalny odbiór. Nie mogę jednak absolutnie powiedzieć, że to zła produkcja! Początek szokuje i przeraża, a później twórca zostawia nas z mnóstwem pytań i jeszcze bardziej zawiłą fabułą.

    Jeśli chcecie wiedzieć z czego wynika owa zawiłość i jak się kończy, mam dla Was dobrą wiadomość. Od 1. września film możecie zobaczyć online na Cineman.pl. Wystarczy kliknąć TUTAJ :)
    Dobrego seansu!
    Continue Reading

    Mówi się, że kino to w XXI wieku wyłącznie rozrywka. I to w dodatku taka przaśna, niskich lotów. Wielu twierdzi, że moim hobby jest przesiadywanie w kinowym fotelu na seansach durnych amerykańskich komedii tak stereotypowych, że już bardziej się nie da. Nieprawda! Kinematografia ma się bardzo dobrze. Ta ambitna, nietuzinkowa i niszowa również! Rewelacyjnym przykładem jest jedna z ostatnich nowości - irańska produkcja pt. "O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu".


    (Źródło: film.com.pl)
    Co tak niezwykłego jest w tym filmie? Wiele elementów: świetne zdjęcia, genialna muzyka i mądre przesłanie. Historia dzieje się w bliżej nieokreślonym miejscu nazywanym Bad City. I rzeczywiście, jest to dość złowieszcze miasto zamieszkałe przez tzw. typów spod ciemnej gwiazdy. Dilerzy, rozpustnicy, rabusie, prostytutki. A wśród nich dość prosty, dobry chłopak, mający na swoim barkach schorowanego i uzależnionego od heroiny ojca. Nasz bohater - Arash nie jest jednak osamotniony. Nieoczekiwanie jego losy krzyżują się z losami tajemniczej dziewczyny. Dość ekstrawaganckiej, małomównej i tajemniczej, skrywającej pewien sekret. 


    (Źródło: youtube.com)
    Dziewczyna - dla nas przez cały czas pozostająca bezimienną - przechadza się nocą ulicami miasta pełnego zła. Na swojej drodze spotyka różnych ludzi, głównie mężczyzn, których sumienia powinny wyrzucać wiele nikczemnych czynów, a które przed wieloma laty zostały skutecznie zagłuszone czy zdeformowane. Dzięki swojej skrytości wabi ich, a następnie... zabija! Wampirzyca nie działa przypadkowo, nie nachodzi zwyczajnych ludzi. Jej działanie jest bardzo sprecyzowane, jakby postępowała według z góry ustalonego planu. Czyha tylko na tych, którzy bardzo w swoim życiu przeskrobali. Którzy mają na swoim koncie grzechy przeciwko kobietom: bili je, gwałcili, okradali, poniżali, wykorzystywali. Ma więc misję i z tego względu, staje się pozytywną postacią. Wyraźnie widać to w scenie spotkania z kilkuletnim chłopcem, którego po części straszy, po części uczciwie ostrzega, że będzie go miała na oku, że powinien być grzeczny.



    (Źródło: dwabrzegi.pl)
    Pełnometrażowy debiut Any Lily Amirpour (Brytyjski irańskiego pochodzenia) jest więc głosem sprzeciwu wobec traktowania kobiet w kulturze islamskiej. To manifest walki o ich prawo do godności. I choć film zdobył kilka ważnych nagród, a w warstwie technicznej (operatorski majstersztyk + wyśmienity klimat + rewelacyjny dobór muzyki), to mnie aż tak bardzo nie porwał. Bo nierówne tempo narracji zniechęca tych, którzy nie należą do ogromnych i odwiecznych miłośników niszowego kina. Niemniej podkreślam, że warto sięgnąć po ten tytuł - choćby w ramach odskoczni od mnóstwa jednakowych produkcji, którymi jesteśmy zasypywani w okresie wakacyjnym.


    (Źródło: dziennik.film.pl)

    Continue Reading

    Jak wygląda codzienne życie w Iranie? Jaka jest przeciętna irańska rodzina? Z jakimi problemami zmaga się każdego dnia? O tym opowiada głośny film "Rozstanie". Najnowszy obraz Farhadiego od momentu premiery święci tryumfy. Doceniło go jury festiwalu w Berlinie oraz Amerykańska Akademia Filmowa. 


    (Źródło: mowimyjak.pl)

    To drugi film Irańczyka, który odniósł tak wielki sukces. Wcześniej, w 2009 roku, do kin wszedł dramat "Co wiesz o Elly?" opowiadający historię zaginięcia młodej kobiety podczas weekendowego wyjazdu. Film, który zwyciężył Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię, nie jest jednak opowieścią o zniknięciu tytułowej Elly, lecz o relacjach międzyludzkich, istnieniu zła w świecie oraz sile kłamstwa. Podobnie rzecz ma się z "Rozstaniem", które nie dotyczy wyłącznie kwestii rozwodu głównych bohaterów - Naadera i Simin. To coś głębszego, zdecydowanie bardziej złożonego. Reżyser pokazuje nam kilka dni z życia przeciętnej irańskiej rodziny. Małżeństwo wychowujące nastoletnią córkę mieszka wraz ze zniedołężniałym, chorującym na Alzheimera dziadkiem (ojcem Naadera). Niestety od jakiegoś czasu nie znajdują wspólnego języka, nie potrafią ze sobą żyć. Ona chce wyjechać z kraju, by chronić dorastającą córkę. Opuszczając ojczyznę, chce zapewnić lepszy byt dziecku. Wyprowadza się z domu do rodziców i żąda rozwodu. On natomiast czuje się zobowiązany do opieki nad schorowanym ojcem. Stoi więc przed trudnym wyborem – zgodzić się na rozwód i wyjazd córki, a pozostać przy boku ojca czy też zatrzymać dziecko przy sobie. 

    (Źródło: youtube.com)

    Problemem w filmie jest jednak nie tylko rozstanie Naadera i Simin. Po odejściu żony główny bohater zatrudnia opiekunkę dla ojca. Staruszek spędza prawie cały czas w łóżku, trzeba go karmić, ubierać, przewijać i cały czas mieć na oku, by nie zrobił sobie krzywdy. Pracę tę dostaje młoda kobieta – Razieh. Do mieszkania Naadera przychodzi z czteroletnią córką. Wkrótce urodzi jej się pierworodny syn. Niestety przez nieszczęśliwy splot wypadków pewnego dnia dochodzi do kłótni między Naaderem a Razieh. W wyniku sporu kobieta trafia do szpitala, a przed Naaderem pojawia się kolejny problem – zostaje oskarżony o morderstwo.

    (Źródło: polskieradio.pl)

    Film "Rozstanie" jest świetnie zagrany. Fantastyczny jest Peyman Maadi w roli głównego bohatera. Z jednej strony cechuje go wycofanie, nieco zdystansowane zachowanie i małomówność, z drugiej zaś jest niezwykle troskliwym ojcem głęboko przeżywającym rozstanie z żoną. Maadi pokazał to wszystko perfekcyjnie. Świetna jest również Sarina Farhadi w roli córki – Termeh. Idealnie przedstawia niezwykle dojrzałą postawę dziewczynki, która doskonale wie, że matka nigdzie bez niej nie pojedzie. Dziewczynki, która decyduje się zamieszkać z ojcem i która jest świadoma tego, że jej zachowanie może wpłynąć na porozumienie się rodziców. 

    Dobrym rozwiązaniem było zbudowanie obrazu na zasadzie klamry. Pierwsza i ostatnia scena rozgrywa się w sądzie. Rozstanie zaczyna się posiedzeniem, na którym Naader i Simin przedstawiają swoje racje co do wyjazdu z Iranu. Wykładają sędziemu swoje argumenty. Na końcu również spotykają się na rozprawie. Tym razem są jednak niejako skazani na to, co powie nastoletnia Termeh, której dali możliwość podjęcia decyzji. W niecierpliwości czekają na wyrok, który nie nadchodzi…


    (Źródła: film.onet.pl i film.interia.pl)

    Nowy film Farhadiego zasługiwał na Oskara. Nasze "W ciemności" niestety nie dorastało mu do pięt. Choć produkcja Agnieszki Holland należała do filmów całkiem wysokiej klasy (fantastyczny Więckiewicz, dobra Preiss, reszta taka sobie), najzwyczajniej w świecie nie miała szans za zwycięstwo. Bowiem "Rozstanie" w swojej wielowątkowej fabule pokazuje szerokie spektrum zagadnień związanych z kulturą irańską, która dla przeciętnego Europejczyka czy Amerykanina wiąże się wyłącznie z określeniami takimi jak: wojna, terroryzm, dyktatura, poddaństwo kobiet, zniewolenie religią muzułmańską, bieda. Natomiast na ekranie widzimy jak różne bywają relacje rodzinne, przed jakimi dylematami stają współcześni Irańczycy, z jakimi problemami się zmagają, co ich trapi, jak radzą sobie ze zmieniającą się rzeczywistością. Ponadto "W ciemności" dotyczyło okresu wojennego, kwestii żydowskiej wymęczonej już przez wielu twórców filmowych, która choć wzrusza, dla wielu należy do okresu zamierzchłej przeszłości, a "Rozstanie" mówi o tym, co tu i teraz i z tego powodu trafia głęboko i tak bardzo porusza. 
    Continue Reading

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top