facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Po palestyński dramat sięgnęłam z zainteresowaniem. Nagroda Specjalna Jury w sekcji Un Certain Regard na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes oraz nominacja do Oskara w kategorii "Najlepszy Film Nieanglojęzyczny" działają na wyobraźnię chyba każdego miłośnika kina. Tym bardziej, że film miał dotyczyć przede wszystkim uniwersalnych problemów wielu współczesnych narodów zmagających się z wojenną codziennością. Jakże wielkie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że "Omar" niezwykle mocno chwyta za serce i głęboko zapada w pamięć.

    (Źródło: bocamag.com)

    Tytułowy bohater jest palestyńskim piekarzem. Wychował się na jednym osiedlu ze swoimi przyjaciółmi - Tarekiem i Amjadem. Z czasem jednak chłopców rozdzielił wysoki mur. Mimo wszystko Omar codziennie przekracza tę betonową granicę, narażając własne życie. Ciągnie go do kolegów, ale także do ukochanej Nadii, młodszej siostry Tareka, z którą planuje wkrótce wziąć ślub. 
    Działa również w lokalnej bojówce. Uczy się strzelania, walki wręcz. Kolejne akcje dywersyjne wymierzone w izraelskie siły kierują jego losy w złą stronę. Omar zostaje schwytany i osadzony w więzieniu. Po okrutnych torturach zostaje mu przedstawiona propozycja nie do odrzucenia. Chłopak staje przed trudnym wyborem: honor czy miłość i przyjaźń?
    (Źródło: youtube.com)
    Już po pierwszych minutach seansu widziałam jedno - to kawał bardzo dobrego kina! Na taką opinię złożyło się co najmniej kilka solidnych, dopracowanych elementów. W tej układance mamy bowiem: wymowne zdjęcia, świetne kreacje aktorskie, genialną fabułę oraz reżyserski kunszt na najwyższym poziomie. 

    Po pierwsze Hany Abu Assad podejmuje wciąż aktualny temat - konflikt arabsko-izrealski. Owszem, jest on mu bliski z racji pochodzenia (reżyser jest Palestyńczykiem), ale tą decyzją pokazuje, że nie odcina się od swoich korzeni i nie porzuca produkcji o narodowych problemach na rzecz tych na wskroś hollywoodzkich (lekkich, miłych i przyjemnych).

    (Źródło: filmlinc.com)

    Poza tym sedno historii stanowi jednak los człowieka. Jego dylematy, pragnienia, lęki. Wszystko to, z czym każdy z nas zmaga się we własnym życiu, a co na tle wojny nabiera swoistego dramatyzmu. Cała fabuła "Omara" została osnuta wokół uniwersalnych kwestii - miłości, przyjaźni, zdrady, honoru, patriotyzmu, zaufania. Świadomość, że główny bohater z jednej strony stawia czoła politycznym wrogom, z drugiej zaś nieustannie pokonuje kolejne życiowe przeciwności (tak niespodziewane, i tak bolesne) sprawia, że poziom jego tragizmu w pewnym momencie sięga zenitu. Wtedy pojawiają się łzy. I to nie tylko na jego twarzy, ale także na naszej. Spływają nieśmiało po policzku. A to jeszcze nie koniec "przygód"...

    (Źródło: denverpost.com)

    "Omar" to rewelacyjna kompilacja gatunków filmowych. Łączy w sobie to, co najlepsze w klasycznym romansie, dramacie społecznym, kinie akcji i politycznym thrillerze. Za pomocą subtelnego obrazu widzimy zarówno ogromną brutalność, jak i niesamowitą namiętność, które pokazano bez scen dosłownej przemocy czy pocałunku/seksu. Ta zachowawczość formy zwiększa poziom naszych emocji, zaangażowania w toczącą się akcję. Sprawia, że jeszcze bardziej kibicujemy Omarowi. 

    (Źródło: hollywoodreporter.com)

    Największą zaletą filmu jest zaprezentowanie profilu współczesnego bohatera tragicznego oraz podjęcie zagadnień aksjologicznych, przed którymi staje tytułowy Omar. Kolejne wydarzenia z jego życia skłaniają nas do refleksji, która trwa nawet po seansie. 

    Jeśli można cokolwiek zarzucić najnowszej produkcji Hany Abu Assada, to jest to z pewnością brak bezstronności. Reżyser nie podszedł do problemu obiektywnie. Nie stara się znaleźć "złotego środa" w pokazaniu skomplikowanych relacji palestyńsko-izraelskich. Ale trudno mu się dziwić, skoro film ten jest opowieścią o jego narodzie.
    Nawet jeśli w niektórych scenach zbyt pochlebnie przedstawia palestyńskich bojowników, a za brutalnie prezentuje sylwetki Izraelczyków, to "Omar" jest tym tytułem, który musicie zobaczyć!

    (Źródło: electronicintifada.net)

    Continue Reading

    W ramach 10. edycji Festiwalu "Żydowskie Motywy" wyświetlono m.in. film "Miejsce w niebie". Opowieść o życiu izraelskiego generała, jego życiowych wyborach oraz o więzi łączącej go z ortodoksyjnym synem. Synem, który - po śmierci ojca - próbuje odkupić jego miejsce w niebie sprzedane przed 40 laty za... jajecznicę.


    (Fot. muranow.gutekfilm.pl)

    Ciekawa historia obrazująca z jednej strony trudną losy Izraela, charakter społeczeństwa izraelskiego, zróżnicowane podejście do religii, z drugiej zaś typowe dla nas wszystkich ludzkie dramaty. 

    Film ogląda się naprawdę dobrze. Tak technicznie, jak i narracyjnie jest solidny. Znowu ponarzekam trochę na długość, bo 2 godziny to dość sporo jak na opowieść retrospekcyjną.


    (Fot. filmweb.pl)

    Zakończenie, wykorzystujące symbolikę, której jeszcze do końca nie rozgryzłam, jest ciekawe. Jeśli będziecie mieli okazję zobaczyć ten film, polecam. Ale bez wielkiego entuzjazmu.
    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top