facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Ach, jak miło ogląda się rodzime produkcje. Ostatnie miesiące, ba nawet lata, są dowodem na to, że polskie kino nie zatrzymało się na etapie masowego wypluwania marnych komedii, naciąganych romansideł i niemrawych ekranizacji lektur szkolnych. Mamy do zaoferowania dużo, dużo więcej! Na naszym podwórku pełno bowiem dobrych aktorów, wartościowych scenariuszy i mądrych reżyserów. Na szczęście nie brakuje też fajnej widowni, która w kinie szuka tak rozrywki na poziomie, jak i inteligentnych propozycji niekomediowych.

    (Źródło: smartage.pl)
    Najnowszym przykładem kawałka (i to niemałego!) solidnej produkcji "made in Poland" jest "Karbala". Dramat wojenny w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza miło mnie zaskoczył.
    Z jakiego powodu? Otóż na seans wybierałam się niby bez szczególnych oczekiwań, ale zaintrygowana udziałem kilku ważnych nazwisk (Topa, Schuchardt, Żurawski, Głowacki, Lichota, Simlat). Fabuła także zaciekawiała - losy polskiego kontyngentu w Iraku brzmiały doprawdy zachęcająco. Zwłaszcza, że podobne tematy nie zostały jakoś specjalnie poruszone w ostatnim czasie. 


    (Źródło: youtube.com)

    Mamy rok 2004. Polskie wojska stacjonujące w Iraku. Do naszego obozu dołącza nowy oddział żołnierzy. Jedni wrócili na misję, inni na irackiej ziemi będą stawiali swoje pierwsze, żołnierskie kroki. Niektórzy przylecieli ze względu na późniejsze awanse i ordery, niektórzy by pokreślić swoje bohaterstwo, jeszcze inni, żeby poprawić sytuację finansową własnych rodzin. Część jednostki zostaje oddelegowana do Karbali, aby przy wsparciu bułgarskich wojsk, bronić tamtejszego ratusza (City Hall). Trzydniowa, dość standardowa zmiana (warty mające na celu utrzymanie budynku odbywały się regularnie) nieoczekiwanie przeistacza się w brutalną walkę o City Hall. Polscy żołnierze - bez dostatecznej liczby odpowiedniego sprzętu, bez wystarczającego zasobu amunicji, bez zapasów wody i żywności - zupełnie odcięta od świata stara się stawić czoła napływowi agresywnych i zdeterminowanych bojowników Al-Kaidy. Po pierwszych godzinach walk zaczyna się prawdziwe piekło...

    (Źródło: rmf24.pl)
    Nieczęsto się zdarza, że filmowa opowieść - nawet, gdy jest oparta na faktach - tak niesamowicie mnie wciąga. Owszem, bywa, że daną produkcją zostaję oczarowana od pierwszych minut seansu. Niemniej naprawdę sporadycznie początkowa fascynacja losami bohaterów potrafi przetrwać do napisów końcowych bez rysowania emocjonalnej sinusoidy. W przypadku "Karbali" udało to się znakomicie! Fabuła pochłania naszą atencję momentalnie, a z każdą kolejną minutą napięcie tylko narasta! Kolejne sceny zwiększają poziom adrenaliny we krwi widza. Sprawiają, że siedzimy w ogromnym przejęciu, zaciskając zęby i pięści w obawie co dalej nastąpi.
    Doprawdy, niełatwa to sztuka, aby tak mocno i zarazem tak długo utrzymać uwagę widzów. 


    (Źródła: film.gazeta.pl i wpolityce.pl)
    Ale nawet rewelacyjna historia opowiedziana w przemyślany i angażujący sposób nie obroniłaby się bez dostatecznie dobrej obsady. Krzysztof Łukaszewicz widział co robi! Do projektu zatrudnił śmietankę aktorską. Bo nazwiska takie jak: Lichota, Topa, Schuchardt, Głowacki, Simlat, Żurawski są klasą samą w sobie. Nawet młody Królikowski daje radę. 

    Powracając myślami do przedpremierowego seansu "Karbali" nie umiem przypomnieć sobie jakiegokolwiek uchybienia. Czegoś, co można by uznać za mniejszy lub większy minus produkcji. Tego po prostu nie ma. To nie istnieje. I takie stwierdzenie niech stanowi podsumowanie obrazu Łukaszewicza.



    (Źródła: film.org.pl i next-film.pl)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      3 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top