facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Nietuzinkowy - taki z pewnością jest "Toni Erdmann", najnowsza perełka niemieckiego kina, która na swoim koncie ma kilkanaście zacnych wyróżnień (nagrodę FIPRESCI z Cannes dla reżyserki czy 5 Europejskich Nagród Filmowych, w tym tę dla najlepszego europejskiego reżysera, scenarzysty i filmu roku), od piątku podbija serca polskich widzów. Ci, którzy do tej pory utożsamiali niemiecką kinematografię z ciężkimi, melancholijnymi produkcjami, będą mieli doskonałą okazję, by zrewidować swoje podejście do filmów tworzonych przez naszych zachodnich sąsiadów. 

    (Źródło: ars.pl)

    Reżyserka przedstawia nam dwoje, kompletnie różnych postaci: Winfreda i Ines. Ojca i córkę. Ojciec jest emerytowanym nauczycielem muzyki. Wiedzie dość szalone, aczkolwiek samotne życie, wykręcając przedziwne numery wszystkim napotkanym na swej drodze ludziom: uczniom, sąsiadom, matce, listonoszowi. Jego córka reprezentuje zupełnie inne podejście do życia. Jest do bólu poważna, odpowiedzialna, zaangażowana w rozwój zawodowy. Nie umie pozbyć się przenikliwego krytycyzmu, absurdalnego pracoholizmu i nadmiernej dojrzałości. Zatrważa ją beztroska ojca, momentami wręcz ewidentnie zawstydza. Winfred jednak nie zraża się tym i postanawia - chyba już ostatni raz - zawalczyć o swą córkę. Chce udowodnić jej co tak naprawdę liczy się w życiu.

    (Źródło: youtube.com)

    Co w "Tonim Erdmannie" wypada najlepiej? Niełatwo zdecydować. Każdy element tej filmowej układanki idealnie pasuje do pozostałych. Bardzo dobra fabuła, słodko-gorzkie dialogi, sceny przesycone absurdalnym poczuciem humoru, świetny duet aktorski Sandra Hüller i Peter Simonischek. Co najlepsze, choć opowieść jest naprawdę długa (to ponad dwuipółgodzinny seans!!!) zupełnie tego nie czuć. Maren Ade fenomenalnie potrafi wciągnąć widza w opowiadaną historię do tego stopnia, że zatraca on poczucie czasu, a w momencie gdy opuszcza salę kinową jest zaskoczony, że pokaz trwał niemal 3 godziny. 
    Ade udało się to, czego niełatwo dokonać. W przystępny - a ponadto humorystyczny - sposób pokazała co ma w życiu największą wartość. Dzięki zderzeniu dwóch, kompletnie odmiennych postaci, umożliwiła rozegranie na ekranie polemiki między zwolennikami statecznego życia, w którym wszystko jest do bólu racjonalne i zaplanowane a tymi, którzy starają się żyć chwilą i cieszyć drobnostkami. Warto tu wspomnieć, że toczenie owej polemiki pomiędzy ojcem a córką jest znamienne, bowiem to bardzo specyficzna relacja. Więź jaka występuje między nimi jest zupełnie inna niż ta mająca miejsce między ojcem a synem (mocniejsze osadzenie całej relacji na fundamencie męskiej dumy i autorytecie) czy matką i córką (więcej skrajnych emocji, wzajemnych oczekiwań i zażaleń). To niezwykle poruszająca i przewrotna komedia o życiu, której reżyserka nie boi się pokazywać również ceni naszej egzystencji. 

    Film jest nominowany do nagród BAFTA (o wyróżnienie powalczy m.in. z genialnym, tureckim "Mustangiem") i Oskara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Mam więc wrażenie, że zdobędzie jeszcze niejedną statuetkę.


    (Źródła: theplaylist.net i indiewire.com)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top