facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -
    Nowy film Setha McFarlane’a jest znacznie lepszy niż mierny „Ted”. I chwała za to, bo inaczej czekałyby mnie 2 godziny udręki. Bywa przaśnie, ale w zdecydowanej większości jest po prostu zabawnie. Ot, ciekawa propozycja na wiosenny wypad do kina.

    Świetny jest już sam pomysł stworzenia komedii na bazie westernu. Przyznam szczerze, że na tę produkcję czekałam od stycznia. No dobrze, nie odliczałam dni jak typowy bohater-więzień, nie oglądałam regularnie trailerów, ale po obejrzeniu zwiastuna postanowiłam „Na pewno pójdę na ten film!”. Tak też zrobiłam ;)


    Na szczęście, oprócz ciekawej koncepcji na parodii westernu, liczne (!!!) gagi, żarty sytuacyjne i potyczki słowne są na równie dobrym poziomie. Choć dość prymitywnych dowcipów też nie brakuje. Całość nie jest może komediowymi wyżynami, ale zdecydowana większość widzów wyjdzie z kina uradowana. Przecież nie każdy seans musi kończyć się głęboką rozminą czy też prowokować do burzliwej, intelektualnej dysputy. Trochę luzu czasami się przydaje :)


    (Źródło: filmweb.pl)

    Film opowiada historię Alberta, zahukanego, tchórzliwego hodowcy owiec z małej mieściny na Dzikim Zachodzie. Nasz bohater jest nie tylko wyjątkowo nieudolnym farmerem, ale również dość pechowym człowiekiem. Co i raz wpada w tarapaty. Kiedy poznajemy Alberta, po raz kolejny, wykręca się od udziału w tradycyjnej strzelaninie (będącej najpopularniejszą - o ile nie jedyną - formą rozwiązywania wszelkich sporów) i zostaje porzucony przez swoją dziewczynę. Chłopak wpada w depresję. Postanawia nawet uciec z miasta, gdy niespodziewanie poznaje tajemniczą, piękną nieznajomą, która dopiero przed momentem zawitała do miasta. Ich przyjaźń kwitnie: nieznajoma o imieniu Anna dodaje Albertowi otuchy i pewności siebie, uczy strzelania z rewolwerów, pomaga w odzyskaniu ukochanej. Niestety zupełnie nieoczekiwania do miasteczka trafia również mąż kobiety - najgroźniejszy bandzior na całym Dzikim Zachodzie...
    (Źródło: interia.pl)

    Jak widzicie fabuła jest dość interesująca. Dla osób choć trochę znających parodiowany gatunek przewidziano kilka perełek - chociażby w formie liter otwierających seans, które idealnie odzwierciedlają (font, rozmiar, cieniowanie) te z filmów lat 50-60 czy też w postaci nazwiska czarnego charakteru - Clinch Leatherwood, sugerującego Clinta Eastwooda, który dzięki westernom zrobił zawrotną karierę w Hollywood.

    (Źródło: interia.pl)

    Moją uwagę zwróciła także muzyka. Była wspaniała! Nie należę do wielkich fanów westernów.Widziałam kilkanaście tytułów: lepszych i gorszych, ale ścieżki dźwiękowe zwykle są naprawdę udane. Tym razem nie mogło być inaczej! :)

    Podsumowując, "Milion sposobów jak zginąć na Zachodzie" to udana parodia gatunku, w którym przed laty królował m.in. John Wayne. Jest zabawnie, lekko i przyjemnie. Jestem w stanie wybaczyć nawet kilka prostackich gagów, dając
    Sethowi McFarlane’owi rozgrzeszenie za ich wprowadzenie ;)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top