facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    To, że Christopher Nolan jest reżyserem, który zaskakuje, nikogo już nie dziwi. To, że trudno mieć konkretne oczekiwania względem jego produkcji, jest niemal oczywiste. To, że każdym kolejnym obrazem poprzeczkę stawia jeszcze wyżej, też zaczęło być normą. Wciąż jednak nie przestaje mnie zaskakiwać to, że zawsze trafia w dziesiątkę, a o jego filmach nie można po prostu zapomnieć. 

    (Źródło: ytimg.com)

    W "Dunkierce" na warsztat wzięto niełatwą operację wojenną. Przedstawiono niebezpieczną próbę ewakuacji setek tysięcy alianckich żołnierzy znajdujących się na belgijskiej plaży otoczonej przez nazistowską armię. 

    (Źródło: youtube.com)

    Kunszt Nolana widać na każdej płaszczyźnie produkcji. Mamy rewelacyjny koncept pokazania akcji z trzech różnych perspektyw - wody, powietrza i ziemi. Do tego podobny podział czasowy - tydzień, dzień, godzina. Dzięki temu zabiegowi patrzymy na wojnę oczami jej uczestnika, nie zaś - jak to ma miejsce zwykle - widza. Z bliska przyglądamy się żołnierzom w tych najtrudniejszych i najmniej chlubnych chwilach: porażki oraz ucieczki z pola walki.
    Tym jednak, co tak bardzo wpływa na niebywale emocjonalne przeżywanie seansu "Dunkierki" jest przeszywająca muzyka znamienitego Hansa Zimmera. Dźwięk tykającego zegara perfekcyjnie budzi w nas poczucie zagrożenia. Potęguje je świetny montaż, genialne zdjęcia, a także nietuzinkowy sposób prezentowania wroga. Nolan bowiem nie tylko nie emanuje wizerunkiem nazistów. On w ogóle zrezygnował z pokazywania okupanta. Widzimy jedynie skutki jego działań wojennych: zniszczone miasto, zatopione statki, zbombardowane molo czy zabitych żołnierzy. 


    (Źródła: dlastudenta.pl i polityka.pl)

    Dla miłośników tradycyjnych filmów wojennych nolanowska "Dunkierka" może być nieco trudna do strawienia. Odnoszę zaś wrażenie, że fani historii II wojny światowej oraz kina wojennego docenią to, czego reżyser dokonał w ostatnim dziele. Potwierdził, że zawsze potrafi wyjść poza schemat i nie boi się eksperymentowania. Efekt końcowych tych filmowych testów moim zdaniem jest znakomity, więc -
     choć minęły już 2 tygodnie od polskiej premiery - nadal warto nadrobić tę produkcję. 


    (Źródła: moviesroom.pl i spidersweb.pl)

    Continue Reading

    Tom Hardy, Gary Oldman i Noomi Rapace - aktorska śmietanka od razu zwróciła moją uwagę. A coraz głośniejsze doniesienia o zakazywaniu wyświetlania "Systemu" w Rosji jeszcze spotęgowały emocje związane z oczekiwaniem na premierę filmu. Czy warto było udać się do kina? Tak, choć produkcja jest po prostu dobra. Bez wielkich fajerwerków. 

    (Źródło: joblo.com)
    Rosja w czasach stalinizmu. Smutna, mroczna, niebezpieczna. Wzorowy agent ministerstwa bezpieczeństwa - Leo Demidov (Tom Hardy) z oddaniem służy ojczyźnie. Jest podziwiany przez współpracowników, doceniany przez przełożonych i szanowany w społeczeństwie. Ma silną pozycję, perspektywę kariery w strukturach władzy oraz wierną żonę. Na co dzień zajmuje się szukaniem szpiegów, wykrywaniem przestępców, przesłuchiwaniem zdrajców. Pewnego dnia otrzymuje informację, że potencjalnym agentem służb brytyjskich może być... jego żona! Podejmuje śledztwo, obawiając się jednak jego efektów. 

    Mniej więcej w tym samym czasie, zupełnie niespodziewanie, ginie syn Alexeia, najlepszego przyjaciela głównego bohatera. Ich przełożony twierdzi, że tragedia jest wynikiem nieszczęśliwego wypadku. W taką wersję zdarzeń nie wierzy jednak ani rodzina Alexeia, ani Leo. Demidov staje więc w obliczu wyzwania: pokornie zgodzić się z wersją zaprezentowaną przez system czy być fair wobec przyjaciół oraz własnego sumienia i podjąć walkę z zakłamaną władzą.

    (Źródło: youtube.com)

    Akcja filmu toczy się szybko. I jest naprawdę wciągająca! Co więcej, mamy tutaj kilka naprawdę niezłych, nieoczekiwanych zwrotów czy suspensów. Choć produkcja trwa około 2 godziny, nie mamy wrażenia, że zaczyna kogokolwiek nudzić. Niewątpliwie kilka wątków można było skrócić albo zupełnie wyciąć i nie przyniosłoby to szkody dla efektu końcowego. Ba, pozwoliłoby na skondensowanie całości. Ale, jak już wspomniałam, nie jest to zarzut o gigantycznej wadze.


    (Źródła: imdb.com i m.dziennik.pl)

    Jaki jest Hardy w tym wcieleniu? Taki jak zwykle. Wyróżnia się rozwlekłym bełkotaniem oraz miną zbitego psa. Obiektywnie rzecz ujmując nie można tego uznać za zalety, ale paradoksalnie nawet te niedociągnięcia nie są w stanie zmniejszyć mojej sympatii do jego osoby. I trudno precyzyjnie uzasadnić powody, dla których Hardy'ego dobrze ogląda się na ekranie. Chyba ma w sobie coś, co nadaje granym przez niego bohaterom element prawdziwości, nawet jeśli eksponuje ją jakimś nieokrzesaniem.

    O "Systemie" dużo mówiło się w kontekście polskiego akcentu, jaki występuje w filmie. Angaż w produkcji dostała Agnieszka Grochowska. Jej rola jest nieduża i mnie osobiście niespecjalnie przekonuje, ale cieszę się, że nasi aktorzy miewają okazję pracowania ramię w ramię z hollywoodzką świtą! 


    (Źródła: news.o.pl i tvn24.pl)
    "System" to solidny kryminał osadzony w powojennych realiach. Reżyser w dość konkretny sposób rysuje przed widzem tamtejsze realia, nie bojąc się mówić o rzeczach trudnych jak zakłamanie władz radzieckich i zastraszenie ówczesnego społeczeństwa. Momentami niektóre kwestie padają zbyt dosłownie, pewne myśli są powielane, ale reasumując całość ma właściwe proporcje między fabułą opartą na rzeczywistych wydarzeniach a intrygującą historią będącą ekranizacją literackiej fikcji. Polecam!
    Continue Reading

    Idealna zabawa dla miłośników thrillerów, kina historycznego i boskiego Gary'ego Oldmana :) No dobra, Toma Hardy'ego również. 


    (Źródło: joblo.com)

    KONKURS!


    Wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

    Za którą rolę najbardziej cenicie jednego z dwóch głównych aktorów "Systemu" - Gary'ego Oldmana lub Toma Hardy'ego? Swój wybór krótko uzasadnij.

    (Źródło: youtube.com)

    Na odpowiedzi - umieszczone w komentarzach pod notką - czekam do czwartku do godziny 22. Pamiętajcie o dodawaniu adresu e-mail, za pomocą którego będę mogła się z Wami skontaktować w przypadku wygranej! Wyniki zostaną opublikowane w piątek rano. 

    Zwycięzca otrzyma podwójną wejściówkę na premierowy pokaz filmu "System"* do kina Atlantic (ul. Chmielna, Warszawa) na piątkowy seans o 20:30.

    EDIT: Nagroda trafia do autora poniższej odpowiedzi:

    "Gary Oldman jako Ludwig van Beethoven w "Wiecznej Miłości". To tak naprawdę pierwsza rola tego niezwykle charakterystycznego aktora, która zwróciła moją uwagę na jego kunszt i wirtuozerię. Porażający, niezwykły, sugestywny i bardzo przekonywujący, wspaniale oddał trudny charakter geniusza muzyki klasycznej. W mojej ocenie swoją grą w pełni odzwierciedlił miłość Beethovena do muzyki, kobiet oraz bezsilność i upodlenie człowieka tracącego słuch, który dla niego jest najważniejszym zmysłem. "

    *Więcej o filmie TUTAJ.
    Continue Reading

    Na planie „Gangstera”, po raz kolejny, spotkali się reżyser John Hillcoat i scenarzysta Nick Cave. Do tej pory panowie działali wspólnie przy 5 produkcjach, dla których Cave pisał scenariusz albo komponował muzykę. Ich poprzedni układ reżyser-scenarzysta miał miejsce w 2005 roku, podczas kręcenia „Propozycji”. I choć oba obrazy przedstawiają historię braci na tle gangsterskiej rzeczywistości, nie mają zbyt wielu łączących je elementów.




    Ameryka lat 30. XX wieku. Gdzieś poza miastem żyją bracia Bondurant: Jack, Forrest i Howard, którzy wśród miejscowych uchodzą za nieśmiertelnych. Podobnie jak większość ludzi z prowincji, zajmują się nielegalnym handlem alkoholem. Mimo panującej prohibicji nie spotykają się z problemami ze strony stróżów prawa, bo oni również zaopatrują się u Bondurantów. Jednak tak jak kosa trafia na kamień, tak również ich spotyka nieprzewidziana przeszkoda. Pewnego dnia zjawia się agent specjalny Charles Rakes z propozycją nie do odrzucenia. Oświadcza, że od tej chwili wszyscy bimbrownicy muszą dawać łapówki skorumpowanemu prokuratorowi, by dalej prowadzić alkoholowy interes. Bracia Bondurant stawiają na swoim i jako jedyni odmawiają współpracy. Od tej pory mają na karku perfidnego policjanta, który zrobi wszystko, aby dopiec swoim wrogom…



    Polski tytuł filmu nie zdaje egzaminu. Po pierwsze sugeruje jakoby była to opowieść o typowych gangsterach i mafijnych porachunkach. Po drugie zwodzi fanów kina gangsterskiego dając nadzieję, że na ekranie zobaczą liczne pościgi, strzelaniny, wartką akcję oraz czarno-białych bohaterów. Nie, tak nie będzie. Do „Gangstera” zdecydowanie bardziej panuje oryginalny tytuł „Lawless”, czyli po prostu bezprawie. W filmie bowiem widzimy rzeczywistość taką, jak normalnie jest. Nie ma więc jednoznacznie dobrych i złych osób (wyjątkiem jest chyba tylko Charles Rakes). Główni bohaterowie starają się być mniej więcej w zgodzie z prawem, choć to i owo można im zarzucić, a prowadząca ich knajpę Maggie, mimo że próbuje wyjść na prostą, też ma co nieco na sumieniu.


    „Gangster” jest więc dramatem o kryminalnym zabarwieniu z dwoma wątkami miłosnymi w tle. Dzięki solidnemu scenariuszowi (choć sam finał historii jest do przewidzenia) i świetnej grze aktorskiej  (kilka fantastycznie zagranych postaci: Gary Oldman, Guy Pearce, Tom Hardy) ogląda się go bardzo dobrze! Przyznam, że nie oczekiwałam od tego filmu zbyt wiele, ale jestem miło zaskoczona. Śmiało więc polecam go i Wam! :)


    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top