Idealna zabawa dla miłośników thrillerów, kina historycznego i boskiego Gary'ego Oldmana :) No dobra, Toma Hardy'ego również.
(Źródło: joblo.com)
KONKURS!
Wystarczy odpowiedzieć na pytanie:
Za którą rolę najbardziej cenicie jednego z dwóch głównych aktorów "Systemu" - Gary'ego Oldmana lub Toma Hardy'ego? Swój wybór krótko uzasadnij.
(Źródło: youtube.com)
Na odpowiedzi - umieszczone w komentarzach pod notką - czekam do czwartku do godziny 22. Pamiętajcie o dodawaniu adresu e-mail, za pomocą którego będę mogła się z Wami skontaktować w przypadku wygranej! Wyniki zostaną opublikowane w piątek rano.
Zwycięzca otrzyma podwójną wejściówkę na premierowy pokaz filmu "System"* do kina Atlantic (ul. Chmielna, Warszawa) na piątkowy seans o 20:30.
EDIT: Nagroda trafia do autora poniższej odpowiedzi:
"Gary Oldman jako Ludwig van Beethoven w "Wiecznej Miłości". To tak naprawdę pierwsza rola tego niezwykle charakterystycznego aktora, która zwróciła moją uwagę na jego kunszt i wirtuozerię. Porażający, niezwykły, sugestywny i bardzo przekonywujący, wspaniale oddał trudny charakter geniusza muzyki klasycznej. W mojej ocenie swoją grą w pełni odzwierciedlił miłość Beethovena do muzyki, kobiet oraz bezsilność i upodlenie człowieka tracącego słuch, który dla niego jest najważniejszym zmysłem. "
EDIT: Nagroda trafia do autora poniższej odpowiedzi:
"Gary Oldman jako Ludwig van Beethoven w "Wiecznej Miłości". To tak naprawdę pierwsza rola tego niezwykle charakterystycznego aktora, która zwróciła moją uwagę na jego kunszt i wirtuozerię. Porażający, niezwykły, sugestywny i bardzo przekonywujący, wspaniale oddał trudny charakter geniusza muzyki klasycznej. W mojej ocenie swoją grą w pełni odzwierciedlił miłość Beethovena do muzyki, kobiet oraz bezsilność i upodlenie człowieka tracącego słuch, który dla niego jest najważniejszym zmysłem. "
*Więcej o filmie TUTAJ.






