facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Gdy okazało się, że film, którego premierę przesunięto w związku z pandemią i zamknięciem kin, będzie dostępny na Netflixie, zniecierpliwieni widzowi niemal oszaleli z radości. To było fantastyczne posunięcie dystrybutora! Od wczoraj "W lesie dziś nie zaśnie nikt" możecie obejrzeć w domowych kapciach, prosto z kanapy. Wspaniała wiadomość!


    (Źródło: hdtvpolska.com)


    Bartosz M. Kowalski funduje nam ciekawe przeżycie. Oto bowiem stworzył pierwszy polski slasher, czyli film grozy, którego kolejni bohaterowie znikają (a raczej giną) w tajemniczych okolicznościach. Akcja "W lesie dziś nie zaśnie nikt" rozgrywa się na letnim obozie dla nastolatków uzależnionych od technologii. Przybywając na internetowy detoks, pozbywają się wszelkich telefonów i tabletów, by w ciągu tygodnia zrozumieć jak może wyglądać życie offline i docenić piękno przyrody, ponieważ ich walka z nałogiem odbywa się z dala od cywilizacji, w dzikim lesie gdzieś w Polsce. Szybko uświadamiają sobie jednak, że rozstanie w nowinkami technologicznymi nie jest najtrudniejsze. Wyzwaniem jest przeżycie, bo w lesie grasuje tajemniczy morderca!



    (Źródło: youtube.com)

    Już sam zwiastun zdobył moje serce, a trzeba otwarcie przyznać, że z filmami grozy jestem mocno na bakier! To nie na moje nerwy. Fazę fascynacji horrorami przeżyłam jako nastolatka i... od tamtego czasu wystrzegam się tego gatunku. Do wczoraj! 
    Twórcy "W lesie dziś nie zaśnie nikt" sprawnie bawią się konwencją. Łączą horror z komedią, przerażające sceny z humorystycznymi wstawkami. Jest czas na strach i śmiech. I to wychodzi im całkiem nieźle. Nieźle, bo momentami drażniły mnie marne efekty specjalne i tanie rekwizyty. Być może to celowy zabieg, ale niszczył starannie budowane napięcie, a tym samym i zaangażowanie widza w historię.

    Napięcie właśnie są najsłabszym punktem tej historii. Dobrze wypadają zdjęcia, ciekawe są postacie, dobrze ogląda się Julię Wieniawę w roli nieco wycofanej, tajemniczej Zosi. Ale czegoś brakuje w tej produkcji, przez co spada napięcie i nasza atencja. I fascynacja tą nowinką jaką jest polski slasher. Być może gubimy je przez retrospekcyjne wstawki o losach głównej bohaterki? Miały dodać smaczku, wzniecić zaintrygowanie widza postacią Zosi, a tylko rozmyły tempo. Szkoda.

    Niemniej doceniam próbę stworzenia czegoś nowego. Szanuję odwagę za przygotowanie rodzimego podejścia do gatunku obcego dla większości polskiej widowni. Bawiłam się nieźle, lecz liczyłam na więcej "strachów", więcej napięcia, więcej emocji. Nie było płasko, choć niedosyt pozostał. Pay off daje możliwość do stworzenia sequela. Czyli potencjalna druga część "W lesie dziś nie zaśnie nikt" ma szansę być lepsza?



    (Źródło: zielonagora.naszemiasto.pl, youtube.com i kultura.gazeta.pl)



    Continue Reading

    Od miesięcy w sieci huczy o tym serialu. Wszyscy go oglądają, wszyscy o nim mówią. I wszyscy czekali na start drugiego sezonu. Unikałam go. Omijałam z daleka. Udawałam, że nie widzę w propozycjach na Netflixie. Ale wreszcie zmięło mi serce i dałam mu szansę. I co? Nie żałuję!

    (Źródło: wikipedia.org)


    Jesienna aura sprzyja chorobom. Zakatarzona, owinięta w polarowy koc i wyposażona w przeróżne medykamenty, włączyłam pierwszy odcinek "Stranger Things". I sama nie wiem kiedy obejrzałam cały sezon! W ciągu jednej doby! 

    To, że produkcja wciągnęła (i to na maksa!) zupełnie nieserialowego widza świadczy o jej niezwykłości. Powodów, dla których serial tak bardzo mi się spodobał (i zdobył mnóstwo fanów na całym świecie) jest wiele. Oto najważniejsze (z dedykacją dla tych, którzy wciąż biją się z myślami czy warto) :)

    (Źródło: youtube.com)

    FABUŁA

    Akcja rozgrywa się w małym, amerykańskim miasteczku, gdzie niemal wszyscy znają się choćby z widzenia. Zaczyna się, gdy w niewyjaśnionych okolicznościach znika nastoletni chłopiec, Will. Mniej więcej w tym samym czasie znikąd pojawia się tajemnicza dziewczynka w szpitalnym kitlu, którą pod swoje skrzydła przygarnia trójka szkolnych nerdów - Mike, Dustin i Lucas.

    Fabułę osadzono w latach 80-tych. Mamy więc dzieciaki, które spędzają czas twarzą w twarz z rówieśnikami, same dokonują fizyczno-chemicznych doświadczeń i godzinami jeżdżą po okolicy na rowerach lub deskorolkach. Jeśli więc dorastałeś/aś w latach 80-90, doskonale odnajdziesz się w tym klimacie - seans "Stranger Things" będzie swoistym powrotem do czasów dzieciństwa/wczesnej młodości.


    BOHATEROWIE

    Banda zakręconych fanów fizyki i gier bez dwóch zdań zdobywa serce chyba wszystkich widzów serialu. Główni bohaterowie (Mike, Will, Lucas i Dustin) są bowiem naprawdę uroczy! To zasługa scenarzystów, ponieważ ich postacie zostały świetne zarysowane. Każdy z chłopców jest nieco inny, każdy ma swoje mocniejsze i słabsze strony. Wszyscy jednak potrafią zdobyć naszą sympatię. Tu brawa należą się młodym aktorom, który fantastycznie sprawdzili się jako nastolatkowie z Hawkings. Niejednokrotnie ich gra naprawdę zaskakuje (mnie totalnie "kupił" Noah Schnapp jako Will już w pierwszym odcinku!).

    Nie można jednak pominąć aktorów drugoplanowych. Genialną robotę w całym serialu robi dość dawno nie widziana Winona Ryder. Jej postać chwyta za serce, a to jak bardzo przekonująca jest aktorka w tej roli dowodzi jej nominacja do Złotych Globów, Saturnów i Satelitów. 



    (Źródła: time.com, collider.com i bloody-disgusting.com)

    KLIMAT

    Mówiąc o największych zaletach "Stranger Things" kategorycznie nie wolno zapomnieć o klimacie jakie buduje produkcja. Mamy tu mnóstwo nawiązań do kultowych produkcji z lat 80-tych jak "The Goonies", "E.T" czy "Gremliny", które przywołują nasze wspomnienia z dzieciństwa. Do tego dochodzą rewelacyjne zdjęcia i fenomenalna muzyka (z jednej strony mamy wielkie, rockowe hity tamtego okresu, z drugiej psychodeliczne dźwięki przyprawiające widza o gęsią skórkę).
    Estetykę rodem z tamtych czasów budują oczywiście stroje naszych bohaterów. To niby oczywiste, że ich fryzury, ubrania, auta, meble i inne gadżety są wyjęte z lat 80-tych, ale to właśnie sprawia, że bardziej sentymentalnie podchodzimy do produkcji. I pojawia się więcej skojarzeń z dawnymi, kinowymi hitami (np. dla mnie mały Will wygląda trochę jak Marty z "Powrotu do przyszłości").

    Sam fakt, że produkcja jest gatunkowym miszmaszem też jest fascynujący. Mamy tu połączenie horroru z dramatem, odrobinę kina sensacyjnego, sporą dawkę sci-fi okraszoną kryminalnymi elementami. To też generuje pojawianie się efektów specjalnych. Zwykle nie należę do ich fanów, bo mam wrażenie, że od dłuższego czasu wychodzą filmowcom niezbyt dobrze (jest ich za dużo, są przewidywalne, wyolbrzymione, po prostu słabe). Tu jednak nie ma zbędnego przesytu, a wszystkie (poza jednym, jeśli mówimy o sezonie 1-szym) wypadają naprawdę w porządku.

    Na zakończenie mogę tylko dodać, że choć seans "Stranger Things" jest podróżą w czasie do chwil beztroskiego dzieciństwa i wszystkiego, co z nim związane, to również podróż do nieznanego świata — trochę baśniowego, trochę też strasznego — osadzonego w odległym Hawkings, gdzie żyje czworo niezwykle sprytnych i szczerze zabawnych chłopców oraz pewna tajemnicza dziewczynka o niebywałej sile i magnetycznym spojrzeniu. Bez względu na to, na którą z tych podróży czekasz, po prostu musisz tam być! 

    (Źródło: indiewire.com)

    Continue Reading
    Choć horrorów zwykle unikam jak ognia, ostatnio skusiłam się na "World Waz Z" z Bradem Pittem w roli głównej. Przyznam, że sięgnęłam po tytuł dość niechętnie. I nie spodziewając dobrego widowiska. Jak duże było więc moje zaskoczenie...!


    (Źródło: evidencemag.com)

    Fabułę na pewno znacie: niezidentyfikowany, zabójczy wirus rozprzestrzenia się przez ugryzienie i przemienia zdrowych ludzi w zombie. Jego pochodzenie jest nieznane, a liczba zainfekowanych rośnie w zastraszającym tempie. Były pracownik ONZ Gerry Lane (Brad Pitt), stara się znaleźć sposób na powstrzymanie pandemii. Osamotniony na polu walki (niczym ostatni sprawiedliwy) usiłuje ustalić, co jest przyczyną ogólnoświatowej plagi, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo własnej rodziny.

    (Źródło: youtube.com)

    Historie o zombie nigdy do mnie nie przemawiają (dlatego nie widziałam więcej niż 2-3 odcinków "The Walking Dead"). Tak już mam. Ale tym razem ani krwiożercze stwory mnie nie odstraszyły, ani dość absurdalna fabuła. Dobrnęłam do końca i przyznam nawet, że film był całkiem przyzwoity. Zresztą reżyser Marc Forster ma na swoim koncie kilka niezłych filmów (spośród tych, które już widziałam najbardziej podobał mi się thriller psychologiczny "Zostań" z Ryanem Goslingiem).

    Nie jest to najwyższa półka (o nie!), ale solidny kawałek kina akcji i science-fiction, które w rezultacie okazuje się "zjadliwe" także dla sceptyków :)


    (Źródła: tehfilmchair.com i fdb.pl)



    Continue Reading

    Szukacie dobrego thrillera? Macie ochotę na popołudnie spędzone na oglądaniu porządnego kina? Śmiało - idźcie na "Labirynt"!


    (Źródło: youtube.com)


    Sześcioletnia Anna zostaje uprowadzona wraz ze swoją rówieśniczką Joy. Zirytowany bezradnością policji ojciec Anny (w roli Kellera Dovera wcielił się Hugh Jackman) postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jest nieugięty. Za wszelką cenę chce znaleźć swoją ukochaną córeczkę. Tym bardziej, że zrozpaczona żona zaczyna obarczać go winą za jej zniknięcie. 

    (Źródło: film.onet.pl)

    Jackman jest niesamowity w tej roli. Jako przeciętny facet w wieku średnim, dbający o swoją rodzinę i czerpiący radość z tak zwykłych rzeczy jak wizyta u sąsiadów czy majsterkowanie, wypada wręcz genialnie! Jestem wręcz zachwycona jego kreacją, bo do tej pory kojarzył mi się głównie z postaciami bohatersko przerysowanymi bądź kipiącymi testosteronem. 

    (Źródło: film.dziennik.pl)

    W "Labiryncie" jednak świetnie wypada także Jack Gyllenhaal, którego dawno nie oglądałam na ekranie. Zachwycają zarówno postacie psychopatów (bardzo dobre kreacje zwłaszcza 2 aktorów), "chłodne" zdjęcia, jak i oczywiście sama fabuła, która nie tylko nie nudzi (film trwa 2,5h!), ale wręcz intryguje! Co najlepsze sprawia, że niemalże do samego końca widz nie potrafi rozwiązać zagadki, którą zwykle, w amerykańskim kinie sensacyjnym, odgadujemy w połowie seansu.

    Bardzo bardzo bardzo polecam!!! 

    (Źródło: filmweb.pl)


    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      6 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      3 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      8 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top