facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Holenderski reżyser, któremu zawdzięczamy kultowe produkcje lat 90. ("Robocop", "Pamieć absolutna", "Nagi instynkt") pomimo sędziwego wieku powrócił do kręcenia filmów. I to takich, które zachwycają krytyków (2 Złote Globy, nominacje do nagrody BAFTA i Oskarów) oraz widzów. Bo to, co z odbiorcami robi Verhoeven podczas seansu "Elle" dowodzi jego geniuszu.

    (Źródło: wemakemoviesonweekends.com)
    Michelle jest charakterystyczną kobietą w wieku średnim. Po rozwodzie żyje w dobrych relacjach z byłym mężem, z którym wychowuje dorosłego już, aczkolwiek zupełnie niesamodzielnego, syna. Zawodowo, choć jest literaturoznawcą, zajmuje się prowadzeniem firmy produkującej gry wideo. Biznes ten prowadzi z przyjaciółką, z której mężem ma, dobiegający końca, romans. Jej relacje z rodzicami są dalekie od poprawnych. Ojciec odsiaduje dożywocie za morderstwo dokonane dziesiątki lat temu, matka nie kryje się z wyzwolonym lifestylem, umilanym towarzystwem dużo młodszego kochanka. Bohaterka chyba jedynie dzięki pewnemu dystansowi oraz dozie sarkazmu jest w stanie normalnie egzystować. Dramatyczne wydarzenie jakim jest napaść seksualna, do której dochodzi w jej domowym zaciszu (!), z łatwością mogłaby stać się przysłowiowym gwoździem do trumny. Mogłaby, gdyby reżyserem był ktoś do bólu przewidywalny, a nasza Michelle była bohaterką bez ikry, bez tajemnic, bez mrocznych żądzy.


    (Źródło: youtube.com)
    To właśnie sposób prowadzenia narracji buduje solidne fundamenty świetnego, a zarazem bardzo nietypowego thrillera, jaki serwuje nam Paul Verhoeven. Reżyser sprawnie miksuje dramatyczne sceny z humorystycznymi wstawkami występującymi na poziomie dialogów lub zupełnie nieoczekiwanych zwrotów akcji. To, co buduje charakter tego filmu, innemu twórcy mogłoby niezwykle łatwo wymsknąć się spod kontroli i dostarczyć tylko powodów do zdeprecjonowania sensu tej gatunkowej sinusoidy. A ta wyróżnia produkcję od strony fabularnej. Technicznie również jest bardzo dobrze. Sposób kadrowania, montaż, ścieżka dźwiękowa, kilkukrotne zaprezentowanie tej samej sceny gwałtu z różnych punktów widzenia - to wszystko tylko potęguje uczucie, że mamy do czynienia z kinem wyższych lotów, nawet jeśli pewne drobnostki scenariuszowe nie zagrały nam idealnie.

    Fabularnie zadziwia tu także swoiste podjęcie tematu gwałtu. Z reguły w filmach widzimy jak ofiary borykają się z ogromną traumą, nie potrafią mówić zdarzeniu, doznają cierpienia nie tylko fizycznego, ale i psychicznego. Michelle jest zupełnie inna: o napaści wyznaje przyjaciołom podczas kolacji w restauracji, zaczyna fantazjować o gwałcicielu, a wulgarne smsy jakie dostaje od niego sprawiają, że po krótkotrwałym strachu pojawia się u niej narastający dreszczyk ekscytacji. Seksualna napaść stała się więc jakby otworem do odsłonięcia skrywanej przez lata mrocznej strony, tajemniczych żądz, niewypowiedzianych pragnień. Paradoksalnie ten, kto naruszył jej nietykalność cielesną, dokonał zdjęcia maski, którą bohaterka nosiła - także przed samą sobą - latami.

    Wisienką na torcie stanowi w "Elle" fenomenalna kreacja Michelle w wykonaniu diwy europejskiej kinematografii - Isabelle Huppert. Diwy, która doskonale znana jest także w hollywoodzkim światku i która coraz odważniej podbija go. W tym roku może zatriumfować zgarniając tę ostatnią statuetkę, której brakuje jej do kolekcji. Do walki o Oskara staje m.in. z Meryl Streep, Emmą Stone oraz Natalie Portman. I mam wrażenie, że prawdziwy pojedynek będzie stoczony z tą ostatnią. Bez względu na jego wynik jestem pewna, że popis jakiego dokonała Huppert w "Elle" dowodzi o jej talencie do wyboru świetnych ról oraz absolutnym aktorskim geniuszu. 



    (Źródła: nytimes.com i wyborcza.pl)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top