facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    "Miłość, od której nie można uciec". Takim hasłem promowano "Serenę", opowiadającą historię kochającej się pary, która nagle musi zmierzyć się z kryzysową sytuacją - niemożnością posiadania dzieci. Zwiastun zapowiadał solidny dramat, lecz niestety obietnica produkcji pełnej napięcia okazała się być bez pokrycia...

    (Źródło: comingsoon.net)
    Twórcy sugerowali ciekawą fabułę o niełatwych losach małżeństwa - George'a i Sereny, którzy wspólnie prowadzą biznes w lasach Północnej Karoliny w czasie Wielkiego Kryzysu. Ich życie początkowo wyglądało bajkowo. Świetnie prosperująca działalność, prawdziwa miłość, niemały majątek oraz grupa zaufanych przyjaciół i współpracowników. Szybko okazało się jednak, że czar pryska, a życie dostarcza nowych problemów. Największym z nich staje się utrata dziecka, które miało być owocem wielkiej miłości, dopełnieniem szczęścia.

    Ból Sereny jest o tyle większy, że mąż ma nieślubne dziecko poczęte jeszcze w okresie kawalerskim. Pierworodny i jedyny syn staje się w oczach bohaterki zagrożeniem. Tak dla majątku, jak i zainteresowania, czułości, miłości jej męża.


    (Źródła: mirror.co.uk i independent.co.uk)
    Pierwsze minuty seansu dłużą się. Losy bohaterów poznajemy jakoś niemrawo, przez co "Serena" nas nie wciąga, nie intryguje. Później akcja nabiera rumieńców, ale tylko na chwilę. W większości scen niestety dominuje brak wyrazistych emocji oraz smętne snucie się aktorów na ekranie. To sprawia, że odczuwamy znużenie patrząc na nijakie postacie oraz słuchając dialogów, które niczego nie wnoszą do filmu. 

    (Źródło: youtube.com)

    Minusem jest także to, że reżyserka nieudolnie prowadzi równoległe wątki. Jeden rozwija dość intensywnie, podczas gdy inny pozostawia w cieniu, by nagle pozwolić mu przebić się na pierwszy plan. I nie byłoby w tym zagraniu niczego złego, gdyby nie efekt końcowy – poczucie chaosu.
    Przez skupianie się na kilku warstwach opowieści, część fabuły (zapewne obficie opisana w powieści) jest niedopowiedziana w filmie. Przez to finał wypada słabo. Sama miałam wrażenie, że jest zbyt ckliwy, przerysowany. 

    Szkoda, że "Serena", w której naprawdę przyjemnie patrzy się na Bradley'a Coopera nie tylko ze względu na jego atrakcyjną fizyczność, wpisuje się na listę produkcji nieudanych. Fabuła nudzi, a to jeden z największych, filmowych grzechów. 
    Tym większy smutek, że za reżyserię odpowiada Susanne Bier, której rewelacyjna "Druga szansa" do kin wejdzie po koniec miesiąca. Nie umiem sobie wytłumaczyć, dlaczego jeden jej film jest mistrzowski, a drugi to raczej niewypał...


    (Źródła: blogs.indiewire.com i indiewire.com)

    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      5 miesięcy temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      4 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top