facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Jest taki okres, gdy w kinie zdecydowanie króluje tematyka społeczna. To czas festiwalu Millennium Docs Against Gravity! Ma tegorocznej edycji zaprezentowane zostaną produkcje z całego świata, a od liczby tytułów można dostać zawrotu głowy. Oczywiście ze szczęścia, bo chyba każdy kinoman podskakuje z radości, gdy w festiwalowym harmonogramie może wybrać tak wiele filmów godnych uwagi.

    (Źródło: going.blog)

    Żeby co nieco ułatwić wybór repertuaru na najbliższe dni, przygotowałam zestawienie 7 tytułów, które wydały mi się najbardziej kuszące. Jedne to dokumenty, inne są fabułami. Część produkcji europejskich, kilka amerykańskich. Czyli dla każdego, coś miłego.

    ANDERS, JA I JEGO 23 INNE KOBIETY, reż. Nahid Perrson

    (Źródło: youtube.com)
    Historia miłosna XXI wieku: on, ona i jego liczne kochanki. Brzmi jak nowe wcielenie Casanovy. Szwedzka reżyserka prezentuje obraz współczesnego randkowania w sieci na przykładzie pary poznającej się na Tinderze. Fabuła filmu zdaje się być bliska rzeczywistości, to mogło być doświadczenie kogoś z nas albo naszych znajomych. Z przyjemnością więc wybrałabym się na seans o takiej niecodziennej, i niekoniecznie posiadającej szczęśliwej zakończenie, love story.


    GDZIE JEST NASZ DOM?, reż. Jacqueline Zund

    (Źródło: variety.com)


    Jak wygląda sytuacja dzieci, których rodzice się rozwodzą? Co czują, co myślą, jak odnajdują się w codzienności? Na te pytanie odpowiedzi próbuje znaleźć szwajcarska reżyserka, która śledzi losy pięciorga dzieci z niepełnych rodzin. W rozmowach z nimi stara się zrozumieć jak to jest dzielić życie między domy dwojga rodziców. 


    CO ZROBISZ, GDY ŚWIAT STANIE W OGNIU?, reż. Roberto Minervini
    (Źródło: youtube.com)

    Opis obrazu Roberto Minerviniego przywołuje mi na myśl netflixowy dokument pt. "XIII poprawka". Forma produkcji: czarno-biała, z przejmującym montażem, zapowiada coś, co poruszy niejedno serce. Zdaje się, że film prezentujący problemy Afroamerykanów na tle wielokulturowej rzeczywistości Stanów Zjednoczonych będzie jednym z najgłośniejszy tytułów tegorocznej edycji festiwalu. Nie bez powodu znalazł się również wśród obrazów wyświetlanych w Konkursie Głównym festiwalu w Wenecji. 


    MAREK EDELMAN... I BYŁA MIŁOŚĆ W GETCIE, reż. Jolanta Dylewska

    (Źródło: kultura.gazeta.pl)
    Kolejna produkcja o tematyce miłosnej. Tym razem takiej osadzonej w niecodziennych realiach, w wojennej rzeczywistości. Jeszcze przed śmiercią Marek Edelman, jeden z przywódców powstania w warszawskim getcie mówił z nieskrywanym zdziwieniem, że nikt nie pytał go o to, czy w czasie wojny, w murach getta, była między ludźmi miłość. Czy w tych ekstremalnych warunkach ludzi wciąż o niej myśleli, nadal ją czuli i za nią tęsknili. 
    Film Jolanty Dylewskiej, w produkcję którego zaangażowali się także Andrzej Wajda i Agnieszka Holland, próbuje pokazać ten wycinek wojennej rzeczywistości, w którym tytułowa miłość jest bardzo mocno obecna. 


    TO ZMIENIA WSZYSTKO, reż. Tom Donahue
    (Źródło: awardscircuit.com)
    Zeszłym rok zdecydowanie można podsumować hasłem GIRL POWER. Często i donośnie mówiono o problemach związanych z płcią piękną: o molestowaniach w środowisku pracy, nierównych płacach, dyskryminacji w świecie polityki. Obraz Toma Donahue idealnie więc wpisuje się w ten trend. Reżyser rozmawia z jednymi z najwybitniejszych przedstawicielek rynku filmowego, by zaprezentować jak wygląda sytuacja kobiet w Hollywood. O swoich doświadczeniach opowiedzą m.in. Meryl Streep, Natalie Portman czy Geena Davis.  


    CZY UFASZ SWOJEMU KOMPUTEROWI?, reż. Chris Paine
    (Źródło: youtube.com)

    Innym trendem XXI wieku jest skupienie na technologii i jej nieustanny rozwój. Dzięki nowoczesnych rozwiązaniom nasze życie staje się łatwiejsze, a codzienność wygodniejsza. Komfort życia to jeden z wielu plusów rozwoju sztucznej inteligencji. Nie zapominajmy jednak o zagrożeniach, które wiążą się z ulepszaniem komputerów. Jakie minusy kryją się za AI?


    #HEJT, reż. Eef Hilgers

    (Źródło: youtube.com)

    Wychowanie dzieci w XXI wieku to zdecydowanie trudne zadanie. Z wielu stron pojawiają się zagrożenia dla nich: porównywanie się z gwiazdami upiększonymi za pomocą Photoshopa, koleżankami bardziej popularnymi nie tylko w szkole, ale i na portalach społecznościowych czy szykany mające miejsce tak offline, jak i online. To wszystko sprawia, że codziennośc wielu dzieciaków to nieustanna walka z hejtem. Walka, którą prowadzą same, bo boją się prosić o pomoc rodziców. Albo nie mają możliwości powiedzenia im o swoich problemach, bo ci są nieobecni, zapracowani, niezainteresowani życiem swoich pociech. Krótkometrażowy, holenderski dokument, wydaje się być tym, co każdy rodzic powinien zobaczyć.


    Pełen harmonogram festiwalowy znajdziecie TUTAJ.


    (Źródło: dzieje.pl)

    Continue Reading

    Jeden z najbardziej rozpoznawalnych kryminalistów XX wieku. Okrutny kat, w którym zakochały się miliony amerykańskich kobiet. Człowiek, którego intelekt, elegancki sposób ubioru oraz urok osobisty przez długie lata potrafiły zmylić niejednego policjanta. I chyba całą opinię publiczną. Ted Bundy - to właśnie on jest bohaterem kryminalnej opowieści, którą Best Film wypuszcza już w piątek.

    (Źródło: kinoatlantic.pl)

    "Podły, okrutny, zły" opowiada o historii złapania i osądzenia jednego z najpopularniejszych morderców Ameryki. Człowieka brutalnego w swych zbrodniach, lecz o usposobieniu, wydającym się na pierwszy rzut oka, bardzo przyjemnym. Losy Teda Bundy'ego śledzimy od momentu poznania jego wieloletniej dziewczyny Liz. Mężczyzna kończy studia prawnicze i wraz z ukochaną wychowuje jej malutką córkę. Wydaje się być wzorem partnera: romantyczny, namiętny, zaangażowany w codzienne obowiązki. Prawda okazuje się być jednak niesamowicie przerażająca. 

    (Źródło: youtube.com)

    Fabularna opowieść o Bundym wyszła naprawdę przyzwoicie. Świetny w roli Teda jest Zac Efron, który pokazuje zupełnie nową twarz. Ci, którzy jak ja, znają go jedynie z filmów dla nastolatków ("17 Again" czy seria "High School Musical") czy raczej kinowych niewypałów ("Co Ty wiesz o swoim dziadku?") będą zaskoczeni. Na ekranie Efron jest bowiem bardzo naturalny. Ma w sobie również sporo fajnej energii, którą emanuje przez cały film. Świetnie partneruje mu Lily Collins, na którą zawsze przyjemnie się patrzy. Ale oprócz ładnej buzi Collins oferuje coś jeszcze: niesie ze sobą pewną delikatność i młodzieńczą naiwność, które dodają wyrazistości jej postaci. Dzięki temu w jej Liz może odnaleźć się niemal każda zakochana młoda kobieta. 

    Całość ogląda się dobrze także dzięki fajnej roli Johna Malkovicha wcielającego się w rolę sędziego prowadzącego rozprawę Teda Bundy'ego. Łączy w sobie cechy nadające jego bohaterowi jakiegoś pazura: stanowczość i sporą dozę poczucia humoru. W dodatku naprawdę przyjemnie jest zobaczyć znów na ekranie Malkovicha, którego od dość dawna nie widziałam w żadnej nowej produkcji.
    Nie wiem jak "Podły, okrutny, zły" wypada na tle dokumentalnego materiału, który od dłuższego czasu jest do obejrzenia na Netflixie, lecz tak na chłopski rozum: to dwie zupełnie różne podejścia do tematu, więc warto zapoznać się z obiema propozycjami.


    (Źródła: filmozercy.com i kinozorza.pl)

    Continue Reading

    Nastał raj dla miłośników filmów. Nie dość, że w dużym mieście niemal na każdym rogu jest kino, to mamy do dyspozycji serwisy streamingowe, których zasoby są przeogromne. Aby ułatwić nieco wybór propozycji na najbliższy seans, a doskonale wiem, że nierzadko trudno się zdecydować, co włączyć tym razem, przygotowałam zestawienie najlepszych dokumentów dostępnych na Netflixie. 

    (Źródło: kulturalnemedia.pl)

    Część poniższych propozycji widnieje w serwisie od dawna, inne zostały dodane w ostatnim czasie. Tematyka zaprezentowanych produkcji jest przeróżna tak, aby w zasadzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie.


    (Źródło: netflix.pl)
    XIII poprawka
    Mam wrażenie, że o tym dokumencie słyszeli już chyba wszyscy. Jeśli jednak ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzenia "XIII poprawki", zachęcam do nadrobienia straty, by dość jednoznacznie zobaczyć ogromną skalę dyskryminacji Afroamerykanów, a także to, kto zyskuje na dość powszechnym skazywaniu ich na karę pozbawienia wolności za nawet drobne przestępstwa (nierzadko także "za niewinność").



    (Źródło: cyrkf1.pl)
    Formuła 1: Jazda o życie
    To serial dokumentalny, który jest dla mnie (póki co) największym zaskoczeniem tego roku! Tak w kinie, jak i poza nim. To, że produkcja o wyścigach Formuły 1 podbiła moje serce dziwi mnie samą. Nie sposób chyba jednak jej nie pokochać! Mamy świetne rozplanowane odcinki, w których nawet laik może bardzo szybko i sprawnie zapoznać się z sylwetkami kierowców i szefów klubów oraz zorientować się o co w tym sporcie chodzi. Genialne tempo, dobra dramaturgia, przemyślany scenariusz oraz świetny montaż sprawiają, że z wypiekami na twarzy ogląda się każdy odcinek! Istna perełka!

    (Źródło: whatthehealthfilm.com)

    What the health
    Tematyka zdrowotna niewątpliwie jest w ostatnim czasie bardzo popularna. Widać to również wśród dokumentów Netflixa. "What the health" to przykład produkcji, która miałaby uzmysłowić widzom skalę niezdrowego jedzenia dostępnego na wyciągnięcie ręki: w sklepach, restauracjach, barach. Twórcy skoncentrowali się wokół zaleceń największych i najważniejszych amerykańskich instytucji czy organizacji zdrowotnych, które... bardziej lub mniej oficjalnie współpracują z wielkimi koncernami. Te zaś uczestniczą w pracach badawczych tworząc ogólnokrajowe raporty, a wnioski z nich płynące są - jak łatwo się domyślić - na korzyść ich firm. Wyraźnie widzimy więc jak biznes wpływa na komunikaty instytucji zdrowotnych, a tym samym na nasze złe nawyki żywieniowe sprzyjające powstawaniu licznych chorób.


    (Źródło: cinematerial.com)
    Ikar
    Bardzo głośna produkcja o gigantycznej skali dopingu w sporcie. Amerykański kolarz, przy współpracy z rosyjskim naukowcem, odkrywa jedną z największych afer dopingowych w zawodowym sporcie. Świetna produkcja!


    (Źródło: nickaskamreviews.com)

    Minimalizm: Dokument o rzeczach ważnych
    Trend minimalizmu zyskał na popularności w ostatnich miesiącach. Na rynku pojawiło się sporo książek na ten temat, coraz poczytniejsze zrobiły się blogi poświęcone tej tematyce, a różni eksperci występowali co jakiś czas w programach telewizji śniadaniowej mówiąc o swoich doświadczeniach w tym zakresie. Tym, którzy przejawiają jakiekolwiek zainteresowanie ww. tematyką, polecam ciekawy materiał z Netflixa. Zobaczymy w nim ludzi, którzy zrezygnowali z posiadania wielu przedmiotów i postawiali na ich jakość oraz funkcjonalność, by skupiać się tylko na tym, co rzeczywiście ważne. 



    (Źródło: netflix.pl)
    Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego
    Niebywale ciekawa postać przedstawiona w fantastycznym dokumencie. Artysta nieznany szerokiej widowni dostał szansę na wypromowanie jego niezwykłej twórczości. I bardzo różnorodnej. W filmie dokumentalnym poznajemy Szukalskiego z archiwalnych nagrań oraz wspomnień licznych przyjaciół, również artystów. Opisują jego złożoną osobowość, prezentują różne dzieła (rzeźby, szkice, obrazy) i przybliżają skomplikowany życiorys. Bardzo interesująca historia o nietuzinkowej postaci. 



    (Źródło: youtube.com)
    Forks over knives
    Kolejny bardzo dobry dokument o żywności. Tym razem o ogromnych zaletach diety pozbawionej białka zwierzęcego. Trend vege czy vegan jest coraz bardziej widoczny w naszej rzeczywistości (w menu w knajpach, na półkach sklepowych), ale dwóch amerykańskich profesorów podkreśla, że nie jest to kolejna modna "wydmuszka". Za wyborem diety bez mięsa stoi wiele ważnych argumentów zdrowotnych, które obaj panowie mogli postawiać dzięki swoim wieloletnim badaniom naukowym prowadzonym w różnych środowiskach na przestrzeni różnych lat. Wnioski były jednoznaczne: białko zwierzęce absolutnie nie służy człowiekowi, wręcz przeciwnie! Aby w pełni zrozumieć ich argumentację polecam pełen materiał. 

    Continue Reading

    Już w ten piątek startuje jeden z moich ulubionych festiwali filmowych - Wiosna Filmów. W dwóch warszawskich kinach będziemy mogli zobaczyć aż 60 produkcji! Część z nich zostanie zaprezentowana jako pokazy premierowe lub nawet przedpremierowe, inne będziemy mieli okazję nadrobić.


    (Źródło: wiosnafilmow.pl)

    Część tytułów, które znalazły się w festiwalowym programie jakiś czas temu już widziałam. Dwa są tak dobre, że szczerze polecam je każdemu! To rewelacyjny "Green Book", który zgarnął Oskara m.in. za najlepszy film oraz poruszające "Kafarnaum" autorstwa Nadine Labaki. Oprócz tego na uwagę zasługują choćby mroczny "Dogman" i "Córka trenera" z nową twarzą Jacka Braciaka.

    Mnie osobiście najbardziej ciekawią 4 produkcje:

    ANIOŁ

    Uwielbiam kino hiszpańskojęzyczne. Opowieść kryminalna, w której swe palce maczał Pedro Almodóvar, to dla mnie "must see". Zwłaszcza, że sam trailer obfituje w ogromne tempo akcji i zdjęcia przepełnione kolorami, a główny bohater wydaje się nadzwyczaj intrygującą postacią.


    (Źródło: aktivist.pl)

    ZŁODZIEJASZKI

    Japoński dramat, który podbił Cannes! Historia o losach nietypowej rodziny utrzymującej się z kradzieży. Nagłe pojawienie się obcej dziewczynki wpływa nieco na ich codzienność, a w rezultacie wywraca życie do góry nogami. Zdaje się, że to jeden z tych obrazów, które w dość minimalistycznej formie mówią o rzeczach wielkich i ważnych.

    (Źródło: kinomuranow.pl)

    WSZYSCY WIEDZĄ

    Magiczny trójkąt: Penelope Cruz, Javier Bardem i Asghar Farhadi brzmi fascynująco. Jeśli ci artyści zaangażowali się w projekt z pogranicza dramatu i thrillera, jestem zdecydowanie na tak. Choć film miał premierę w połowie marca, wciąż jest na mojej liście "do nadrobienia". Liczę więc, że zobaczę go już w najbliższych dniach.


    (Źródło: kinomuranow.pl)

    GIRL

    Nośny temat na wielkim ekranie. Transpłciowy nastolatek czuje, że powinien urodzić się w kobiecym ciele. Jest w trakcie kuracji, której świadomi się rodzice. Bohater marzy o zostaniu baletnicą. Każdą chwilę spędza na ćwiczeniach w gronie dziewcząt, które szybko orientują się, że Lara jest inna.

    (Źródło: hollywoodreporter.com)


    Pełen program festiwalu, odbywającego się od 5 do 14. kwietnia w Warszawie, znajdziecie TU.
    Continue Reading

    Maggie Gyllenhaal nie widziałam na ekranie już ze 4 lata. Ostatnio miałam okazję oglądania jej we wspaniałym irlandzko-brytyjskim komediodramacie "Frank". Aż żal, że tyle czasu nie obserwowałam tego, co robiła, bo w każdej roli jest naprawdę świetna! I choć wielu z Was z Gyllenhaalów dużo bardziej kojarzy jej młodszego brata, Jake'a, to naprawdę grzechem jest nie zapamiętać Maggie, która w "Przedszkolance" rewelacyjnie wcieliła się w zagubioną i rozczarowaną swoim życiem kobietę.

    (Źrodło: netflix.com)

    Lisa jest matką dwójki nastolatków. Syn zamierza rzucić szkołę i zaciągnąć się do armii, a córkę bardziej interesują imprezki i spotkania z przyjaciółmi niż nauka czegokolwiek. Jako domorosła poetka i pasjonatka sztuki, pragnie czegoś więcej dla swoich dzieci. Chce, by wzrastały w środowisku inteligenckim, aby rozwijały swoje pasje i osiągnęły w życiu więcej niż ona. Bo ona od ponad 20 lat pracuje jako przedszkolanka, nie skończyła studiów i teraz odczuwa gorycz, że w pewnym momencie w jej życiu pojawiła się stagnacja.
    Choć lubi to, co robi, szuka nowych bodźców, które pomogą jej znów cieszyć się życiem. Ratunkiem okazuje się jeden z jej podopiecznych, w którym Lisa odkrywa wielki talent poetycki. Chłopiec w nieoczekiwanych okolicznościach tworzy krótkie wiersze, które robią wrażenie także na mężu przedszkolanki czy nauczycielu prowadzącym kurs poezji, na który uczęszcza bohaterka.

    (Źródło: youtube.com)

    W filmie uderza przede wszystkim autentyczność Lisy granej przez Maggie Gyllenhaal. W jej oczach widać wszystkie emocje. Z początku zmęczenie rutyną życia i smutek niedocenieniem jej poetyckich prób, następnie rozgoryczenie postawą swoich dzieci, dalej fascynację talentem jednego z uczniów. 
    Maggie gra w "Przedszkolance" kobietę na skraju załamania. Jest jeszcze stosunkowo młoda, ma pracę, pasję i udane życie rodzinne, a przeżywa kryzys. Być może to początek depresji. Sama znajduje lek - jest nim nietuzinkowa zdolność małego Jimmy'ego. Problem z tym, że docenieniem talentu chłopca zaczyna przeradzać się w nieokiełznaną chęć zawłaszczenia go i wychowania niemal pod kloszem, z dala od codzienności typowej dla współczesnych dzieciaków. Ten upór doprowadza się w miejsce, z którego nie ma już ucieczki, a całą tę podróż oglądamy z przejęciem głównie dzięki wspaniałej Maggie i uroczemu Parkerowi Sevakowi wcielającemu się w małego geniusza.


    (Źródła: netflix.com i fdb.pl)

    Continue Reading

    Pasikowski znów zabrał się za kino sensacyjne. Po bardzo dobrych tytułach ("Pokłosie" i "Jack Strong") zaliczył sporą wpadkę w postaci filmu "Pitbull. Ostatni pies". Na szczęście obraz o Janie Nowaku-Jeziorańskim jest swoistym odkupieniem winy. Mimo że nie jest to produkcja idealna, ogląda się ją z dużym zainteresowaniem do samych napisów końcowych. I choć przygotowano ją z myślą o szkolnych wycieczkach, to seans przypada do gustu również starszym widzom.


    (Źródło: muzeum1939.pl)

    Jaki jest tytułowy bohater? Na pewno niezłomny. Jego upór oraz zaangażowanie w wypełnienie powierzonej misji są ogromne. Momentami bywa nieco zbyt pewny siebie, ale szybko wybaczamy tę zuchwałość, bo Jan Nowak (Philippe Tłokiński) ma w sobie również sporo uroku osobistego. 


    (Źródło: youtube.com)

    "Kurier" to przykład pewnego miksu kina historycznego i sensacyjnego. Co prawda nie zawsze akcja mknie z wielkim rozpędem, ale mimo wszystko seans mija naprawdę miło. A dość długa opowieść zupełnie się nie dłuży.

    Pasikowski zaangażował naprawdę szerokie grono dobrych, rodzimych aktorów. Na ekranie zobaczymy Mirosława Bakę, Adama Woronowicza, Tomasza Schuchardta czy Wojciecha Zielińskiego. Przyjemnie widzieć Jana Frycza w nowej, generalskiej odsłonie. To bardzo odświeżające dla tych widzów, którzy pamiętają jego Dareczka ze "Ślepnąc od świateł". Angaż śmietanki aktorskiej nie był jedynie zabiegiem mającym odciągnąć wzrok od wielkich mankamentów filmu. "Kurier" ma pewne niedoróbki, które na szczęście nie psują całego seansu. To, co najbardziej rzuca się w oczy, to dwa dość słabo zrobione efekty specjalne (w postaci płonącego samolotu i panoramy Londynu). Pozostała część postprodukcyjnej pracy nie powinna być czymś, do czego przyczepią się hejterzy. Jeszcze dziś doskonale pamiętam morze zarzutów o wątpliwą jakość efektów specjalnych pojawiających się w "Mieście 44". Wierzę, że przy "Kurierze" takiej nagonki nie będzie.

    W trakcie projekcji daje się wyczuć, że produkcja w znacznej mierze powstała z myślą o edukacji młodych pokoleń. Starsi widzowie wyczują ten zamysł tak w dialogach, którym nie brakuje dosłowności, jak i innych, dość ugrzecznionych scenach. Wycieczek szkolnych na "Kuriera" z pewnością będzie sporo. I dobrze, bo warto kształcić młodzież o nie tak dawnych wydarzeniach historycznych naszego kraju, które w formie audiowizualnej mogą być dla nich ciekawsze i dużo łatwiejsze do zrozumienia oraz zapamiętania. Jestem więc w stanie zaakceptować tę dużą dozę swoistej przyzwoitości w scenariuszu dla wyższego celu. 

    Wracając jeszcze do obsady aktorskiej należy wspomnieć, że tak pierwszy, jak i drugi plan sprostał swojemu zadaniu. Nie ma ewidentnie słabszych postaci czy gorszych kreacji (choć oczywiście Michael Terry w roli Winstona Churchilla już w przedbiegach ustępuje genialnemu Gary'emu Oldmanowi w "Czasie mroku"!), a ekipa filmowa oraz przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego, które jest współproducentem produkcji, zadbali o to, by wszystkie meble, stroje, rekwizyty były naprawdę wierne oryginałom. To wszystko wspaniale zbudowało klimat wojennej Warszawy, którą możemy obserwować chwilę przed wybuchem powstania. 





    (Źródła: antyradio.pl, rmf24.pl i warszawa.wyborcza.pl)

    Continue Reading

    Kino hiszpańskie zdecydowanie należy do jednego z moich ulubionych. Świetnie bawię się na iberyjskich komediach (zwłaszcza tych czarnych), bardzo dobrze wspominam także klasyki tamtejszej kinematografii autorstwa Luisa Buñuela, Pedro Almodóvara czy Álexa de la Iglesia). Co roku mamy możliwość poznania wielu nowych twórców dzięki festiwalowi kina hiszpańskiego. Impreza odbywa się w aż 10 polskich miastach, a do obejrzenia jest 16 tytułów reprezentujących różne gatunki. To idealna sytuacja, by bardziej zgłębić w tematykę iberyjskiej kinematografii, a dla tych, którzy nie mieli jeszcze kontaktu z hiszpańskim kinem, aby po raz pierwszy zasmakować tamtejszych obrazów.

    (Źródło: bilety24.pl)

    Specjalnie dla Was wybrałam 4 tytuły, na które warto zwrócić szczególna uwagę. To przykłady różne gatunkowo, by przypadły do gustu kinomanom o różnych preferencjach. Mamy tu parodię, thriller, melodramat oraz komediodramat.

    Jeśli jednak chcecie poznać pełen repertuar festiwalu i zapoznać się ze wszystkimi tytułami prezentowanymi podczas festiwalu, zajrzyjcie TUTAJ.


    SUPERLOPEZ, reż. Javier Ruiz Caldera 

    Komiczna produkcja o jednym z największych superbohaterów - Supermanie zrobiła furorę w zeszłym roku. To istny kasowy przebój 2018 roku, który w Hiszpanii obejrzały ponad 2 miliony widzów! 

    Główny bohater przybył na Ziemię z nieznanej planety. Jak Superman został adoptowany przez zwyczajną, ziemską parę i wychowany jak typowe dziecko. Nie jest on jednak normalnym przedstawicielem ludzkiej rasy - ma rentgen w oczach, czyta w myślach i oczywiście potrafi latać. Dodatkowo dysponuje ogromną siłą. To wszystko sprawia, że świetnie radzi sobie jako wybawiciel ludzkości, gorzej jednak jako... mężczyzna zabiegający o względy licealnej miłości. Czy Superlopez sprosta temu zadaniu i odnajdzie się w rzeczywistości? 

    Scenarzystą parodii jest Borja Cobeaga, autor świetnej komedii "Jak zostać Baskiem?" (krótką recenzję znajdziecie TU), co sprawia, że możemy oczekiwać dużej dawki dobrego humoru. 


    (Źródło: youtube.com)


    KRÓLESTWO, reż. Rodrigo Sorogoyen

    Thriller polityczny ze świetnym Antonio de la Torre w roli głównej (Volver, Życie to jest to, Stare grzechy mają długie cienie). Wpływowemu wiceprezydentowi wspólnoty autonomicznej marzy się zawrotna kariera w polityce. W drodze na szczyt przeszkadza mu korupcyjna afera, która wychodzi na jaw w najmniej spodziewanym momencie. Plan polityka nie wypala, przyjaciele odsuwają się od niego, a opinia publiczna zaczyna medialny lincz. Wsparcie znajduje jedynie w żonie i córce. Czy bohater wyjdzie z walki cało?

    Film zdobył aż 7 nagród Goya! Między innymi za najlepszą reżyserię, scenariusz, montaż i dźwięk oraz - co nie dziwi - dla najlepszego aktora pierwszo- i drugoplanowego (Luis Zahera).

    (Źródło: youtube.com)

    CARMEN I LOLA, reż. Arantxa Echevarria
    Melodramat o lesbijskiej miłości w cygańskiej społeczności. Nietypowy temat, który tak miłosną historią, jak i mnóstwem zdjęć w pięknych kolorach, przywołał mi w pamięci "Rafiki", kenijski dramat obejrzany podczas 34. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego (recenzja TU).

    Dwie nastoletnie cyganki wychowują się w zupełnie różnych środowiskach. Jedna jest ambitna i pracowita, ale dość jednoznacznie czuje, że różni się od innych dziewczyn. Druga wzrasta w tradycyjnym domu. Uczy się na fryzjerkę i wkrótce ma wyjść za mąż. Pewnego dnia spotykają się na targu, na którym pracują ich rodzice.Czy zdecydują się spróbować czegoś, co wzbudza żar uczuć? Czy pozwolą sobie na bycie innymi niż większość dziewczyn? Czy będą potrafiły przeciwstawić się konserwatywnym rodzinom, by dać szansę miłości?

    Produkcja została wyróżniona podczas rozdania zeszłorocznych nagród Goya: za najlepszy debiut reżyserski oraz dla najlepszej aktorki drugoplanowej (Carolina Yuste). Podbiła również canneńską widownię.

    (Źródło: youtube.com)


    MISTRZOWIE, reż. Javier Fesser
    Nietypowa produkcja! Hiszpański kandydat do Oskara, w którym zagrali niepełnosprawni aktorzy. Trochę szkoda, że nadal filmy z udziałem niepełnosprawnych uznajemy za coś niezwykłego, ale jak mawiają - kropla drąży skałę, więc może za jakiś czas, to nie będzie swoiste nowum.

    Film z gatunku komediodramatu opowiada o zawodowym trenerze koszykówki, który w wyniku dużego kryzysu, popełnia kilka przestępstw i trafia do sądu. Wyrok: prace społeczne w postaci przygotowania drużyny niepełnosprawnych do udziału w ważnych zawodach. Rzeczywistość okazuje się pełna wyzwań. Czy bohater sprosta zadaniu? Czy będzie w stanie nauczyć się czegoś od swoich graczy?

    "Mistrzowie" są uznani za jeden z największych, zeszłorocznych sukcesów frekwencyjnych  w Hiszpanii! Tytuł zdobył 3 statuetki Goya: dla najlepszego filmu, najlepszej piosenki oraz debiutującego aktora. Reżyser sugeruje, że produkcja powinna być wyświetlana w szkołach, by edukować młodzież do właściwego stosunku do osób niepełnosprawnych, w których wieczne współczucie i żal nie jest na miejscu.

    (Źródło: youtube.com)

    Continue Reading
    Newer
    Stories
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      3 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top