facebook instagram filmweb

Okiem Kinomaniaka

    • Strona główna
    • O mnie
    • .
    • -

    Kolejny WFF za nami. Kolejne dni spędzone w kinie, z bieganiem z Kinoteki do Multikina oraz szukaniem sal, zaliczone. Co widziałam na 34. edycji festiwalu? Co polecam? Czytajcie poniżej!

    (Źródło: radiozet.pl)

    RAFIKI,
    reż. Wanuri Kahiu

    Kenijski dramat o miłości. Lesbijskiej. To jedna z tych produkcji, które niemal cudem trafiają na nasze ekrany. A szkoda. Bo to obraz Wanuri Kahiu jest naprawdę dobry. Dwie dziewczyny stojące na progu dorosłości. Dwie zupełnie różne młode kobiety, o innych osobowościach. Dwie córki mężczyzn rywalizujących ze sobą w lokalnych wyborach zakochują się w sobie i... same nie wiedzą jak poradzić sobie z nową sytuacją. Z fascynacją, która dla wielu nigdy nie powinna mieć miejsca.

    Opowieść o tym, jak trudno odnajdywać siebie w konserwatywnym społeczeństwie, gdzie inni próbują przyklejać wszystkim łatki. Przepiękna wizualnie, z ferią pastelowych barw, które tylko potęgują pozorne uczucie beztroski i dziewczęcej niewinności. 

    OCENA: 7/10


    (Źródło: youtube.com)


    PATCHWORK, 
    • reż. María Manero Muro

    Po krótki metraż sięgam rzadko. Za rzadko. Po animacje jeszcze rzadziej. Ale ogromnie się cieszę, że tym razem skusiłam się na zobaczenie wielu krótkometrażowych pozycji. W tym i tych animowanych. Wśród nich znalazł się hiszpański "Patchwork". 

    Główna bohaterka żyje dla innych. Jest żoną, matką, kucharką, sprzątaczką, pomocną sąsiadką. Odgrywa wiele ról, a to zajmuje wiele czasu. Zapomina o sobie, o chwili na swój odpoczynek, relaks. Na moment, by zadbać o własne zdrowie.

    Ciekawie opowiedziana subtelna opowieść o poświęceniu dla innych, dla tych, których się kocha. Nieświadomie kosztem własnego zdrowia. Przepięknie wykonana. Warto ją zobaczyć! 

    OCENA: 7/10

    (Źródło. wff.pl)


    FOOD FIGHTER (NIE MARNUJ JEDZENIA), 
    reż. Dan Goldberg

    Ronni Kahn to kobieta, którą warto naśladować. Energiczna Australijka nie planuje chyba emerytury. Mimo dojrzałego wieku prężnie działa na rzecz zwalczania marnotrawienia jedzenia. W swoim dokumencie Dan Goldberg pokazuje jak lokalna inicjatywa jednej osoby rozrosła się do międzynarodowej organizacji dbającej o to, by jedzenie, którego nie chcą jedni, zamiast do kosza, trafiało do tych drugich, niejednokrotnie na co dzień zmagających się z niedożywieniem.  

    Świetna historia o tym, że ludzie mogą zarażać innych swoją pasją. Tym lepiej, gdy pasja przyczynia się do poprawienia losu wielu ludzi oraz ratowania naszej planety.  Wszyscy bowiem nosimy na swoich barkach odpowiedzialność za przyszłość Ziemi i przyszłość ludzkości.

    OCENA: 7/10





    (Źródło: youtube.com)

    TAKE IT OR LEAVE IT (ZDECYDUJ SIĘ), 
    reż. Liina Trishkina
    Filmy o samotnych ojcach nie należą do najpopularniejszych. Powstają sporadycznie i zwykle skupiają się na relacji ojciec-dziecko w momencie, gdy potomek dorasta (jest w wieku przedszkolnym/wczesnoszkolnym/nastoletnim). U Liiny Trishkin jest inaczej. Główny bohater podejmuje samodzielną próbę wychowania córeczki na bardzo wczesnym etapie - od momentu jej narodzin. Liczy na to, że matka dziecko zechce uczestniczyć w życiu dziewczynki, a to pozwoli im podzielić się obowiązkami. Tak mijają dni, tygodnie, miesiące, gdy Erik uczy się pielęgnacji noworodka. Karmi, przewija, ubiera, usypia, łagodzi kolki, przyprowadza na kontrole lekarskie. Z lekkoducha prowadzącego typowo kawalerskie życie staje się odpowiedzialnym ojcem.

    Tylko czy poradzi sobie z największym wyzwaniem, jakie spadnie na niego już niebawem?
    Sprawdźcie sami, bo naprawdę warto. Świetna dramaturgia, bardzo dobra gra aktorska, a przede wszystkim ciekawa historia. Nic dziwnego, że Estończycy wystawiają "Zdecyduj się" do walki o Oskara w kategorii filmów nieanglojęzycznych. 

    OCENA: 8/10



    (Źródło: youtube.com)





    Continue Reading

    Lada moment ruszy moja ulubiona filmowa impreza - Warszawski Festiwal Filmowy. To wielkie święto kino po raz 34. odbędzie się w stolicy, a ja już piąty raz wezmę w nim udział jako blogerka. Które produkcje zamierzam zobaczyć? Sprawdźcie sami!


    (Źródło: rmfclassic.pl)


    BLISCY WROGOWIE
    Francuski dramat opowiada o braciach stojących po dwóch stronach barykady. Jeden jest gangsterem, drugi pracuje jako policjant. I jak możemy się domyśleć, los sprawi, że staną ze sobą oko w oko.
    Nie ma co udawać, w tej produkcji szczególnie przekonuje mnie angaż Matthiasa Schoenaertsa, który fenomenalnie zagrał w rewelacyjnym "Rust and bone"! Kto nie widział, niech nadrabia.


    (Źródło: youtube.com)

    7 UCZUĆ
    Nowość Koterskiego nie potrzebuje wielkiej promocji. Samo nazwisko reżysera niektórym wystarczy do tego, żeby zobaczyć ten film. "7 uczuć" ma być powrotem do szkolnych czasów Adasia Miauczyńskiego, w których to bohater doznawał siedmiu podstawowych uczuć. Świetna osada (Dorociński, Woronowicz, Muskała, Chyra) pozwala ufać, że będzie to dobry powrót Koterskiego na ekrany, po 7 latach nieobecności.


    (Źródło: youtube.com)

    PRACUJĄCA KOBIETA
    Izraelski dramat o kobiecie, która nagle staje się główną żywicielką rodziny. Orna dostała pracę jako asystentka wpływowego biznesmena. W tym samym czasie jej mąż boryka się z problemami własnej, niedużej restauracji. Kobieta próbuje pogodzić domowe obowiązki, opiekę nad dziećmi z karierą zawodową nawet wtedy, gdy... staje się ofiarą molestowania szefa.

    (Źródło: youtube.com)

    ŁASKOTKI
    Kolejny francuski dramat. Tym razem o pedofilii. Mocny trailer, gorący temat - to trzeba zobaczyć, choć szykuję się na sporą dozę smutku, złości i bólu w trakcie samego seansu. tak trudne i paskudne zjawisko zapewne będzie równie niełatwe i nieprzyjemne w odbiorze. Ale wierzę, że warto!

    (Źródło: youtube.com)

    DLACZEGO JESTEŚMY KREATYWNI?
    Jako trybik w światku reklamowym chyba wręcz powinnam zobaczyć ten dokument. Wywiady ze znanymi ludźmi, którzy w taki czy inny sposób, swoją twórczością wnieśli coś dla świata, zapowiadają się ciekawie. Zwłaszcza, że w projekcie wzięli udział m.in. Angelina Jolie, Bono, David Bowie, Yoko Ono, Nick Cave, David Lynch czy Quentin Tarantino.

    (Źródło: youtube.com)

    MOJE ARCYDZIEŁO
    Już zwiastun mnie rozśmieszył! Uwielbiam hiszpańskojęzyczne kino. Tak to z Hiszpanii, jak i krajów Ameryki Południowej. I to nie tylko to spod ręki najpopularniejszych twórców tj. Pedro Almodovar czy Damian Szifron. 
    Liczę więc na to, że czarna komedia o przyjaźni i... oszustwie szczerze mnie rozbawi. 

    (Źródło: youtube.com)

    THE MAN WHO STOLE BANKSY
    Są postacie, których nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedną z nich z pewnością jest Banksy. Tajemniczy artysta, a raczej jego nietuzinkowe prace stały się bohaterem włoskiego dokumentu, którego narratorem jest Iggy Pop. O tym kto i dlaczego ukradł dzieło Bansky'ego wykonane na palestyńskim murze dowiemy się z filmu. 


    (Źródło: youtube.com)

    ZDECYDUJ SIĘ
    Monika rodzi niechciane dziecko. Planuje oddać je do sierocińca. Ojciec dziewczynki, choć zupełnie nieprzygotowany do nowej roli, robi wszystko, by zostawić niemowlę przy sobie. Estoński dramat zgarnął nominację do Oskara w kategorii filmów nieanglojęzycznych. Jestem ciekawa, jak duże szanse ma na statuetkę.

    (Źródło: youtube.com)

    KOLEŻANKA


    (Źródło: wff.pl)
    Koreańska produkcja o relacjach międzyludzkich. O tym, jak trudno być blisko zwłaszcza, gdy za wszelką cenę próbuje się uniknąć brania odpowiedzialności za swoje czyny, za drugą osobę. Sam opis wydał mi się na tyle interesujący i aktualny, że przejdę się na seans. 
    Zwiastun do obejrzenia tutaj: https://vimeo.com/292661463 


    A Wy, na które z filmów 34. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego zamierzacie się wybrać? Pełen program znajdziecie TU.





    (Źródło: wff.pl)


    Continue Reading

    Wiosna to synonim dobra. To nie tylko piękna pogoda, rozkwitająca zieleń i więcej energii do działania. To też wysyp festiwalowych imprez! A wśród nich jest perełka, jeden z ulubionych festiwali filmowych - Wiosna Filmów! Co polecam w tym roku? Na które seanse się wybieram? Sprawdźcie sami!

    (Źródło: wiosnafilmow.pl)

    Podczas festiwalu, jak co roku,  zostaną pokazane tak nowości, jak i tytuły, które mieliśmy okazję oglądać jakiś czas temu. Fajnie, że pojawia się okazja do nadrobienia ich na dużym ekranie. Wśród produkcji, które szczególnie polecam znajdzie się kilka takich,które widziałam i naprawdę wysoko oceniam:

    TRZY BILLBOARDY ZA EBBING, MISSOURI 
    Chyba nie ma osoby, które nie słyszałaby o tym filmie. Świetna opowieść o żałobie i gniewie, a także poszukiwaniu sprawiedliwości, pogodzeniu się ze stratą bliskiej osoby oraz otwarciu na drugiego człowieka, do którego do tej pory czuliśmy dystans, a nawet niechęć czy złość. Recenzja jest TU.

    THE SQUARE 
    Seans "The Square" to prawdziwa uczta dla wszystkich kinomanów. Ta czarna komedia nie bez powodu zwyciężyła tegoroczny festiwal w Cannes. Jest mądra, szczerze zabawna, genialnie zagrania i rewelacyjna pod względem technicznym. Całą recenzję filmu znajdziecie TUTAJ.

    ZABICIE ŚWIĘTEGO JELENIA 
    W filmie Lanthimosa wszystko jest inne. Chwilami obraz staje się tak absurdalny, że wręcz nieprzyzwoicie śmieszny. Nadal jednak jest brutalny i bardzo dziwny. Z pewnością to mocny seans. Możliwe, że głównie dla fanów reżysera oraz miłośników nowości. Recenzja jest TU
    .

    PARTY
    O filmie nie pisałam na blogu, ale zrobił na mnie spore wrażenie. Akcja rozgrywa się w jakichś 4 lokacjach w wąskim gronie bohaterów, a obraz jest czarno-biały, ale intrygująca fabuła, świetne dialogi i wartkie tempo trzymają nas w napięciu do samego finału. Rewelacyjne kino!

    TWÓJ VINCENT 
    Śliczny obrazek, niesamowita technika. Mimo że końcówka traci na dynamice i zaczyna delikatnie nużyć, ogląda się naprawdę przyjemnie. Aż sama byłam zaskoczona, że seans tak bardzo mi się podobał! Całą recenzję znajdziecie TUTAJ
    .

    DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE 
    Na ekranach polskich kin obraz gościł na początku zeszłego roku. O tym, dlaczego 
    dzieło Genovese bardzo przypomina "Rzeź" Polańskiego i z jakiego powodu naprawdę warto je nadrobić preyczytacie TU.

    NIEMIŁOŚĆ 
    Choć recenzja nie powstała, film naprawdę mi się podobał. Recenzja nie powstała, ale zachęcam do nadrobienia zwłaszcza, że nowość Andrieja Zwiagincewa dostała Cezara, wygrała w Cannes i zgarnęła nominacje m.in. do Oskarów, Złotych Globów oraz nagród BAFTA.

    (Źródło: youtube.com)

    Poza tym w planie są m.in. "The Florida Project", "Najlepszy", "Pomiędzy słowami" czy nowość od Szumowskiej - "Twarz". Osobiście najbardziej czekam na pięć obrazów:

    WYSPA PSÓW
    Nowość od ukochanego Wesa Andersona! Choć za animacje ubóstwiam go nieco mniej niż za produkcje fabularne, to i tak czekam bardzo na premierę. Jej po prostu nie można przegapić!


    (Źródło: youtube.com)

    THE PLACE
    Nowość od Paolo Genovese. Film wchodził do kin nie tak dawno, ale niestety go przegapiłam. Tym razem liczę, że nadrobię tę stratę.


    (Źródło: youtube.com)

    JESZCZE NIE KONIEC
    Nowość od ukochanego Wesa Andersona! Choć za animacje ubóstwiam go nieco mniej niż za produkcje fabularne, to i tak czekam bardzo na premierę. Jej po prostu nie można przegapić!


    (Źródło: youtube.com)

    DISASTER ARTIST
    Z seansem "Distaster Artist" czekałam na momentu aż zobaczę pierwowzór - sławny "The room". Oryginał nadal przede mną, ale wierzę, że uda mi się go zobaczyć na dniach, by w trakcie Wiosny Filmów nadrobić produkcję pastiszową z Jamesem Franco w roli głównej.


    (Źródło: youtube.com)

    OH BOY!
    To również nie jest nowość, ale opis brzmi na tyle kusząco, że mam ochotę nadrobić tę pozycję. Zresztą, sami zobaczcie.


    (Źródło: youtube.com)


    Pełen program warszawskiej edycji, która odbędzie się od 15 do 22.04, jest TUTAJ.

    Continue Reading

    Za nami pierwsze dni 33. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Jak dotąd zobaczyłam siedem z zaplanowanych dwudziestu jeden filmów. Jak prezentują się oceny? Naprawdę dobrze! Trzy filmy bardzo mi się spodobały. Które? Sprawdźcie sami.


    W tym miejscu przypominam również, że festiwalowa uczta trwa do końca tygodnia. Program wydarzenia dostępny jest TU. A o tym, które produkcje wciąż przede mną przeczytacie w TYM miejscu :)


    PEWNEGO RAZU W LISTOPADZIE, reż. Andrzej Jakimowski
    Niestety tym razem obraz Andrzeja Jakimowskiego zupełnie nie trafił w moje serce. Choć losy Mamusi i Mareczka wzruszają, to gdzieś w połowie fabuła zaczyna się rozmywać. Historia z psem zaczyna rozpraszać (i nawet nieco irytować), a dokumentalne wstawki niczego nie wnoszą. Szkoda potencjału aktualnej tematyki (tracenie dachu nad głową przez ludzi nękanych przez czyścicieli kamienic) i talentu Kuleszy.

    Ocena: 5,5/10

    (Źródło: youtube.com)


    STRASZNA KOBIETA, reż. Christian Tafdrup
    Marie tylko wygląda uroczo. Za jej anielskim spojrzeniem kryje się istny diabeł. I to w naprawdę paskudnym wydaniu! Uwodzi i usidla niczego niespodziewającego się Rasmusa, który ochoczo manipuluje. Zakochany mężczyzna początkowo nie zdaje sobie sprawy z tego, co się święci. Gdy dostrzega niepokojące symptomy, jest już za późno...
    Fenomenalny scenariusz, świetne dialogi i bardzo dobrze zagrane postacie! Ten film bawi i przeraża. Seans obowiązkowy dla wszystkich tych, którzy cenią sobie w kinie poczucie humoru na wysokim poziomie!

    Ocena: 8/10


    (Źródło: youtube.com)

    DJAM, reż. Tony Gatlif
    Póki co chyba największe zaskoczenie tegorocznego WFF. Algierski reżyser we francuskiej produkcji o aktualnej sytuacji Grecji. Młoda Greczynka z Lesbos wybiera się w podróż do Stambułu. Po drodze spotyka równolatkę z paryskiego przedmieścia, którą zgarnia pod swoje skrzydła. 
    Ciekawa opowieść, świetne kreacje pierwszoplanowe, cudowna muzyka i niesamowity klimat wyspy na styku kultur: greckiej i tureckiej. 

    Ocena: 7/10


    (Źródło: youtube.com)

    BALKAN NOIR, reż. Drazen Kuljanin

    Opowieść o rodzicach, których córeczka zniknęła w czasie urlopu spędzanego na Bałkanach, na myśl przywołała mi nieco historię zaginięcia małej Madeleine McCann podczas wakacji w Portugalii. Od razu oczekiwałam więc fascynującego thrillera. Co dostałam? Dość dziwną produkcję o zrozpaczonym i zrezygnowanym ojcu i rozchwianej emocjonalnie, żądnej zemście matce, która mocno pogubiła się w życiu. 

    I chociaż warstwa wizualno-dźwiękowa jest naprawdę ciekawa (ta gra kolorami, ta muzyka, te wstawki ze starych reklam papierosów), to chaotyczny, niedopracowany scenariusz - nie mający jak dla mnie za dużo ładu i składu - psuje nasz odbiór. 
    Ocena: 5/10
    (Źródło: imdb.com)

    NOWOŚĆ, reż. Drake Doremus



    On i ona. Poznają się przez aplikację randkową. Umawiają na niezobowiązujący seks, a wychodzi z tego najprawdziwszy związek. Martin i Gabi są młodzi, wykształceni, pełni pasji. Ich relacja wchodzi jednak w ostry zakręt, gdy dziewczyna namawia ukochanego do przekraczania kolejnych barier i zbierania nowych doświadczeń.
    W jednej scenie bohaterka wyznaje chłopakowi, że kusi ją wszystko co nowe i wtedy oddaje się temu bez reszty, aż wreszcie wypala się i... sięga po kolejną nowość. Taki sam jest jej stosunek do związków: gdy wkrada się rutyna, niezmiernie kuszą ją nowe doznania, nowe możliwości. Pytanie tylko, czy w ten sposób nie stracie tego, co już znane, oswojone i przede wszystkim - tak bardzo cenione...

    Bardzo dobry dramat amerykańskiego reżysera. Mam nadzieję, że któryś z rodzimych dystrybutorów pokusi się o wykupienie tej produkcji!

    Ocena: 7/10




    (Źródło: youtube.com)

    JULIA JEST, reż. Elena Martin

    Miało być o dziewczynie, która w obliczu przeprowadzki do innego kraju o odmiennej kulturze próbuje zdefiniować kim tak naprawdę jest. Bo prawda to, że zwykle określamy się przez pryzmat osób, z którymi mamy styczność. Mówimy o sobie matki, córki, siostry, dziewczyny tej lub tamtej osoby.
    Gdy Julia zostawia w Barcelonie rodziców, brata, najlepszą przyjaciółkę i chłopaka, oczekuje, że pozna inny świat i samą siebie. Tę prawdziwą. Niestety jej pobyt w Berlinie nie jest tak fascynujący jak zakładała. Co gorsze, dla widza również jest on naprawdę nudny. Bohaterce brakuje odwagi, charyzmy, a nade wszystkim jakiegoś pierwiastka, który zaciekawia. Mimo że w pewnym momencie otwiera się na ludzi oraz nowe doświadczenia, a akcja nabiera tempa, nadal widać, że reżyserce zabrakło pomysłu jak pokierować główną bohaterką, by zaprezentować główną myśl filmu.

    Ocena: 4/10

    (Źródło: youtube.com)


    CZUWAJ, reż. Robert Gliński

    Obraz Glińskiego szokuje w zwiastunie. W filmie jest zresztą podobnie. Starcie grupki dresów wrzuconych - niejako wbrew własnej woli - do środowiska harcerzy ogląda się naprawdę przyzwoicie. Szkoda tylko, że tak mniej więcej do połowy. Później scenariusz uderza w tony absurdu. Abstrahując od tego, że jako wieloletnia harcerka doskonale wiem jak wyglądają letnie obozy, jakie normy muszą być spełnione, żeby można było je zorganizować i - w związku z tym - jak bardzo nierealny jest ten z obrazu Glińskiego, to sam rys głównych postaci: Jacka oraz Norberta wydają się być nieprawdziwe. Do pewnego momentu widz nie zwraca na to uwagi. Albo inaczej: zwraca, ale przymyka oko na liczne przerysowania. Jednak kiedy już co drugie słowo wypowiadane przez harcerzy zaczyna się na k..., a druh oboźny więcej czasu spędza na prowadzeniu prywatnego śledztwa niż opiekowaniu się chłopcami będącymi pod jego opieką, widz cytuje fragment piosenki Elektrycznych gitar "Co ja robię tu?". 

    Na plus zdecydowanie pozostaje estetyka jak z filmów młodzieżowych lat 70. ("Podróż za jeden uśmiech"), momentami niezłe dialogi oraz sam zamysł zderzenia dwóch młodzieńczych światów: harcerskiego i ulicznego. Niestety kulejący scenariusz oraz irytująca postać (i mimika!) grana przez Mateusza Więcławka znacznie zepsuły seans.

    Ocena: 5,5/10
    (Źródło: youtube.com)


    Continue Reading

    10 dni, ponad 200 filmów, w tym aż 28 światowych premier, 27 międzynarodowych i 13 europejskich. Mnóstwo genialnych produkcji, wiele nietypowych propozycji. Co z tego wszystkiego wybrałam? Niemało! Na liście znalazło się aż 21 tytułów, poniżej kilka słów o tych, które zaintrygowały mnie najbardziej.


    (Źródło: kinoteka.pl)

    Czytajcie i dajcie znać w komentarzach na co się wybierzecie. Pełen program dostępny jest TUTAJ.


    PEWNEGO RAZU W LISTOPADZIE, reż. Andrzej Jakimowicz

    Historia matki i syna, którzy w wyniku eksmisji znajdują się na bruku. Jako że nie chcą pozbyć się ukochanego psiaka, nie mogą dostać łóżka w stołecznym schronisku dla bezdomnych. Trafiają do skłotu tuż przed kolejnym "Marszem Niepodległości" organizowanym przez narodowców. Opowieść przeplatana dokumentalnymi materiałami, a w roli głównej niesamowita Agata Kulesza.


    (Źródło: film.onet.pl)

    DRIB, reż. Kristoffer Borgii

    Po części fikcja, po części dokument opisujący nieudaną kampanię reklamową znanego napoju energetycznego. Amir to performer i standuper którego nagranie z widowiska w Oslo staje się internetowym hitem. W ten sposób artysta zostaje rozpoznawalny, a jedna z amerykańskich agencji reklamowych chce zaangażować go do najnowszego projektu - kampanii energetyka. Okazuje się jednak, że Amir ma swoje nieco inne plany…


    (Źródło: youtube.com)

    SYRENY, reż. Ali Weinstein

    Przedziwna propozycja dokumentalna kanadyjskiej reżyserki! Jej film skupia się na historiach pięciu niezwykłych kobiet, które są częścią nietypowej, bo syreniej subkultury. Bohaterki odwiedzają syrenie parki tematyczne, konferencje, miejsca, gdzie robi się syrenie ogony. A w głębinach oceanicznych wreszcie mogą dokonać kompletnej transformacji i stać się ucieleśnieniem tej potężnej ikony.
    Jako, że lubię nowości, a na ubiegłorocznym American Film Festival trafiłam na fantastyczny dokument o nieco innej grupie kobiet (recenzja TU), wybiorę się z ogromną przyjemnością!


    (Źródło: wff.pl)

    GDYBYŚ MU ZAJRZAŁ W SERCE, reż. Joan Chemla

    Daniel jest przepełniony smutkiem po śmierci przyjaciela, za którą czuje się również odpowiedzialny. Z powodu wypadku, do którego doszło z jego winy zostaje wykluczony ze swojej społeczności. Przenosi się do miejsca bez przyszłości, zamieszkiwanego przez wyrzutków i nieudaczników. Niespodziewanie jego losy krzyżują się z Francine, która wnosi odrobinę nadziei do jego życia.

                                          
                                                                                                         (Źródło: youtube.com)


    ZNAJDŹCIE TĘ GŁUPIĄ SUKĘ I WRZUĆCIE JĄ DO RZEKI, reż. Ben Brand

    Nastoletnie rodzeństwo wraz z ojcem zajmuje się nielegalnym handlem szczeniakami. Pewnego dnia chłopiec filmuje siostrę, gdy ta wyrzuca żywego szczeniaka do rzeki. Filmik zostaje zamieszczony w sieci, gdzie bardzo szybko zdobywa mnóstwo wyświetleń oraz... negatywnych komentarzy. Rośnie fala oburzenia, a jej konsekwencje są nie do przewidzenia. Co ciekawe, obraz został zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami.


    (Źródło: poms.omroep.nl)

    FORTUNATA, reż. Sergio Castellitto

    Włoski dramat o kobiecie, która nie ma lekko w życiu. Rozwiodła się, samotnie wychowuj  8-letnią córkę, ciężko pracuje jako fryzjerka, codziennie dojeżdżając do domów swoich klientek. Z determinacją walczy o swoje największe marzenie -
     odrobinę niezależności, którą ma zapewnić własny salon fryzjerski. Jej niezwykła determinacja zaczyna niknąć, gdy pojawiają się trzej mężczyźni. Ich wkroczenie do jej życia, a zwłaszcza poznanie jednego, mocno zmieni jej rzeczywistość. 


    (Źródło: youtube.com)

    BALKAN NOIR, reż. Dražen Kuljanin

    Losy małżeństwa, którego córeczka zniknęła bez śladu podczas wakacyjnego wypadu do Czarnogóry. Gdy pięć lat po dramatycznym zaginięciu dziecka policja trafia na nowy trop, matka postanawia nie odpuścić. Wyrusza w podróż, by znaleźć oprawcę swojej pociechy, bo jej życie toczy się tylko wokół zemsty.


    (Źródło: wff.pl)

    CZUWAJ, reż. Robert Gliński

    Polski thriller o dwóch młodzieżowych ekipach, których różni wszystko: sposób bycia, a przede wszystkim system wartości. Przebywając w tym samym rejonie siłą rzeczy dochodzi do starć między przedstawicielami obu grup. Z jednej strony widzimy wiarę w szlachetne ideały, z drugiej stosowanie prawa silniejszego. Walka o przywództwo staje się naprawdę niebezpieczna zwłaszcza, że nastolatkowie są odizolowani od zewnętrznego świata.


    (Źródło: youtube.com)

    Continue Reading

    Skoro kwiecień zacznie się już za moment, to wraz z nim startuje kolejna edycja jednego z najlepszych filmowych eventów. Otóż 2.04 rozpocznie się 23. odsłona WIOSNY FILMÓW w ramach której widzowie będą mogli obejrzeć aż 58 filmów!!! To chyba oczywiste - jest w czym wybierać! 

    (Źródło: wiosnafilmow.pl)

    Fakt, patrząc na program można dostać ataku serca z radości, że jest tak duży wybór produkcji, które można obejrzeć w ciągu tygodniowego przeglądu filmowego. Postanowiłam więc ułatwić Wam męczarnię z wczytywaniem się w opis każdej pozycji i wybrałam te, które ze szczerego serca rekomenduję :) Na początek zestawienie produkcji, które widziałam jakiś czas temu i większość nawet zrecenzowałam na blogu! Łapcie!
    • OMAR - o tym, z jakiego powodu warto zobaczyć ten palestyński dramat o wojnie i miłości przeczytacie TUTAJ
       
    • KOMUNIA - choć do dzisiaj nie powstała recenzja krótkiego metrażu w reżyserii Anny Zameckiej, to obraz doceniło już znaczne grono branżowych specjalistów oraz nie mniejsze widzów, wśród których znalazłam się i ja - polecam więc!
    • ZWARIOWAĆ ZE SZCZĘŚCIA - włoski komediodramat z dwiema fantastycznymi kreacjami, a recenzja wisi TU
    • MOONLIGHT - film zgarnął Oskara, i zasłużył na niego (choć jeszcze lepszy jest "Manchester by the Sea"!)! To chyba wystarczająca rekomendacja
    • LA LA LAND - klik klik i już macie recenzję tego wspaniałego musicalu 
    • WSZYSTKIE NIEPRZESPANE NOCE - film Michała Marczaka kompletnie zawładnął moim sercem <3 Szczerze polecam, bo i forma (dokumentalizowana) jest oryginalna, i opowieść trafia idealnie do młodego widza celebrującego życie i uciekającą młodość 
    • TONI ERDMANN - Maren Ade doceniono w Cannes, co zupełnie mnie nie dziwi po seansie jej najnowszej produkcji - ten film fantastycznie opowiada o życiu, relacjach rodzinnych i tym, co w naszej egzystencji najważniejsze. Oglądajcie w kinach, a recenzja hula TU   
    • DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE - o tym, dlaczego warto zapoznać się z włoską produkcją co nieco przypominającą "Rzeź" i perfekcyjnie ilustrującą współczesne, zachodnie społeczeństwa przeczytacie W TYM MIEJSCU 

    Spośród nowości z pewnością (i ogromną radością) zapoznam się z poniższymi tytułami, bo to filmy, o których głośno od dłuższego czasu, a które na ekrany naszych kin wejdą dopiero za jakiś czas:

    • KLIENT - Oskarowy dramat w reżyserii palestyńskiego filmowca Asghara Farhadiego

                                    
    • DWIE KOBIETY - francuska produkcja z Catherine Deneuve w roli głównej, dla mnie to już wystarczający powód, by wybrać się na seans
    • JESTEM ROSA - jako że jestem fanką kino południowoamerykańskiego, brazylijski dramat o rodzinnych perypetiach z pewnością zobaczę
    • FRANTZ - nowość od francuskiego reżysera, Françoisa Ozona to czarno-biały dramat stylizowany na produkcję z lat 30., na myśl przywołuje mi nieco "Artystę", więc obejrzę z przyjemnością
    • NAZYWAM SIĘ CUKINIA - choć nie jestem fanką animacji, to ten tytuł zebrał tak wiele nagród i nominacji, że trzeba go nadrobić!
    • MĘŻCZYZNA IMIENIEM OVE - Europejska Nagroda dla Najlepszej Komedii roku brzmi jak doskonała rekomendacja!
    (Źródło: laznia.pl)

    Aż wstyd przyznać, ale mam takie filmy, które - choć premierę mają dawno za sobą (albo nawet bardzo dawno!) - wciąż znajdują się na mojej liście "do obejrzenia".  Mam więc nadzieję, że uda mi się nadrobić te świetne produkcje podczas WIOSNY FILMÓW, a są to:
    • OSTATNIA RODZINA
    • JA, DANIEL BLAKE
    • ZJEDNOCZONE STANY MIŁOŚCI
    • JACKIE
    • NAWET NIE WIESZ, JAK BARDZO CIĘ KOCHAM
    • MARIA SKŁODOWSKA-CURIE
    Liczę na to, że nieprzekonanych zachęciłam do wzięcia udziału w tegorocznej WIOŚNIE FILMÓW, a tych, którzy mieli problem z ułożeniem własnego harmonogramu chociaż troszkę zainspirowałam swoimi propozycjami :)  Pełen program wydarzenia znajdziecie TUTAJ, a wszystkie seanse odbywają się w Kinie Praha.


    (Źródło: twoja-praga.pl)


    Continue Reading

    Choć dla wielu kino amerykańskie kojarzy się wyłącznie z gigantycznymi, drogimi i dość pustymi hollywoodzkimi produkcjami, to prawda jest zupełnie inna. W Stanach powstaje mnóstwo niszowych produkcji: niezależnych, niskobudżetowych, ambitnych. Jedne są bardziej, drugie mniej udane - jak wszystkie filmy. Po 2 czy 3 latach starań, wreszcie dotarłam do Wrocławia, by podczas 7. edycji American Film Festival sprawdzić, jak dobre może być kino "made in America", które zwykle nie trafia na ekrany polskich kin. 


    (Źródło: radioram.pl)

    Wystrzałowe krewetki / The Pistol Shrimps
    reż. Brent Hodge

    To chyba największe zaskoczenie! Wybrałam ten film tak po prostu, zaciekawił mnie opis, bo trailera nawet z lenistwa nie odpaliłam. W sobotni poranek ledwo ściągnęłam się z łóżka, by zdążyć na seans, który... okazał się rewelacyjny! Film bowiem powala nas na kolana!
    Grupa kilkunastu kobiet na co dzień pracujących w Hollywood postanawia założyć amatorską, kobiecą drużynę koszykówki. Choć większość z nich ze sportem nie miała nic wspólnego od lat, zaczynają spotykają się na cotygodniowych treningach i meczach. Aktorki, fotografki, scenarzystki, modelki, nie patrząc na kontuzje i siniaki dają z siebie wszystko na parkiecie, a zacięcie kibicują im bliscy i znajomi.
    "Wystrzałowe krewetki" to więc dokument o pasji, potrzebie odcięcia od zgiełku i zakłamania filmowego światka oraz kobiecej przyjaźni, o której niełatwo w dzisiejszym świecie.

    (Źródło: youtube.com)

    Plan Maggie
    reż. Rebecca Miller

    To taki komediodramat. Z jednej strony dość lekka opowieść o chaotycznej, aczkolwiek całkiem sympatycznej pracownicy naukowej, która nieoczekiwanie spotyka na swojej drodze wybitnego antropologa żyjącego w cieniu swojej jeszcze bardziej wybitnej (i ambitnej) żony. Z drugiej smutny obraz tego, jak szybko czar miłości może prysnąć.
    Osobiście rozpatruję ten film w jeszcze jednym wymiarze. To trochę portret tego, jak bardzo wielu współczesnych mężczyzn przybiera postawę ofiary, jak bardzo unika decyzyjności, jak drastycznie z pana domu staje się rodzinnym ofermą. 

    (Źródło: wizerunekkobiety.pl)

    American Honey
    reż. Andrea Arnold

    I tak jak "Wystrzałowe krewetki" były nieoczekiwaną perełką AFF, tak "American Honey" okazało się wielkim niewypałem. Film drogi i młodym pokoleniu Amerykanów z mniejszych miejscowości, trudnych rodzin i patologicznych środowisk, poszukujących swojego miejsca w świecie, zmęczył mnie przeogromnie. Całość jest długa (2,5 godziny!), co bez dwóch zdanie daje się we znaki zwłaszcza, że fabuła się rozmywa, a akcja zwalnia. Scenarzyście zabrakło jakiejś ikry, bo całkiem nieźle zapowiadającą się historię sprawnie, spójnie i ciekawie doprowadzić do finału. Mamy szalony miszmasz wątków, świetną kreację debiutującej Sashy Lane, na którą bardzo dobrze się patrzy, piękne zdjęcia i zacną ścieżkę dźwiękową. Perfekcyjnie psuje to jednak niedomyślany scenariusz oraz brak wizji reżyserki. 



    (Źródło: youtube.com)

    Każdy by chciał / Everybody wants some
    reż. Richard Linklater

    To zupełnie inny Linklater niż ten znany z trylogii z Delpy i Hawke'iem w rolach głównych czy "Boyhoodzie". Tu mówi językiem prostych młodzieńców - członków drużyny baseballowej z college'u. Do ekipy dołącza kilku pierwszorocznych, w tym Jake, który nieco odstaje od grupy. Jest spokojniejszy, nieco wycofany i nie tak bardzo sfiksowany na punkcie sportu. Czyta poezję, zna się na muzyce, ma dobre maniery. Pierwszego dnia poznaje tajemniczą dziewczynę z akademika, dla której mocniej zaczyna mu bić serce. W ferworze przeprowadzki, integracji z kolegami, adaptacji w nowym miejscu i pierwszych treningów, próbuje odnaleźć piękna nieznajomą i umówić się z nią na randkę.
    Na pierwszy rzut oka "Każdy by chciał" wygląda jak milion innych produkcji o studenckiej rzeczywistości Amerykanów. Daleko mu jednak do obrazów takich jak "American Pie" (i dobrze!). Jest ciekawie i zabawnie, ale z pewnością nie przaśnie. Dobre kino rozrywkowe! 

    (Źródło: youtube.com)
    Continue Reading
    Older
    Stories

    Polub na Facebooku

    Śledź na Instagramie

    SnapWidget · Instagram Widget

    Szukaj

    recent posts

    Archiwum

    • ▼  2020 (12)
      • ▼  października 2020 (1)
        • "Dzieci siostry Bernadetty" - przerażający dokumen...
      • ►  kwietnia 2020 (1)
      • ►  marca 2020 (3)
      • ►  lutego 2020 (4)
      • ►  stycznia 2020 (3)
    • ►  2019 (27)
      • ►  listopada 2019 (1)
      • ►  października 2019 (3)
      • ►  września 2019 (1)
      • ►  sierpnia 2019 (1)
      • ►  lipca 2019 (4)
      • ►  czerwca 2019 (2)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (3)
      • ►  lutego 2019 (3)
      • ►  stycznia 2019 (5)
    • ►  2018 (34)
      • ►  grudnia 2018 (2)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (3)
      • ►  września 2018 (3)
      • ►  sierpnia 2018 (4)
      • ►  lipca 2018 (1)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (3)
      • ►  kwietnia 2018 (3)
      • ►  marca 2018 (3)
      • ►  lutego 2018 (5)
      • ►  stycznia 2018 (1)
    • ►  2017 (38)
      • ►  grudnia 2017 (3)
      • ►  listopada 2017 (4)
      • ►  października 2017 (4)
      • ►  września 2017 (4)
      • ►  sierpnia 2017 (5)
      • ►  lipca 2017 (1)
      • ►  maja 2017 (3)
      • ►  kwietnia 2017 (1)
      • ►  marca 2017 (3)
      • ►  lutego 2017 (4)
      • ►  stycznia 2017 (6)
    • ►  2016 (36)
      • ►  grudnia 2016 (2)
      • ►  listopada 2016 (5)
      • ►  października 2016 (6)
      • ►  września 2016 (5)
      • ►  sierpnia 2016 (2)
      • ►  maja 2016 (1)
      • ►  kwietnia 2016 (8)
      • ►  marca 2016 (3)
      • ►  lutego 2016 (1)
      • ►  stycznia 2016 (3)
    • ►  2015 (57)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (9)
      • ►  października 2015 (4)
      • ►  września 2015 (4)
      • ►  sierpnia 2015 (3)
      • ►  lipca 2015 (2)
      • ►  czerwca 2015 (2)
      • ►  maja 2015 (6)
      • ►  kwietnia 2015 (6)
      • ►  marca 2015 (5)
      • ►  lutego 2015 (6)
      • ►  stycznia 2015 (6)
    • ►  2014 (75)
      • ►  grudnia 2014 (8)
      • ►  listopada 2014 (12)
      • ►  października 2014 (17)
      • ►  września 2014 (15)
      • ►  sierpnia 2014 (5)
      • ►  lipca 2014 (1)
      • ►  czerwca 2014 (7)
      • ►  maja 2014 (2)
      • ►  kwietnia 2014 (5)
      • ►  marca 2014 (2)
      • ►  stycznia 2014 (1)
    • ►  2013 (11)
      • ►  listopada 2013 (1)
      • ►  października 2013 (4)
      • ►  września 2013 (1)
      • ►  lipca 2013 (1)
      • ►  czerwca 2013 (1)
      • ►  kwietnia 2013 (3)
    • ►  2012 (21)
      • ►  grudnia 2012 (3)
      • ►  listopada 2012 (10)
      • ►  października 2012 (5)
      • ►  kwietnia 2012 (2)
      • ►  marca 2012 (1)

    Obserwatorzy

    Subskrybuj

    Posty
    Atom
    Posty
    Komentarze
    Atom
    Komentarze

    Czytam

    • KULTURALNIE PO GODZINACH
      Londyński Wallace Collection
      4 miesiące temu
    • Apetyt na film - blog filmowy
      Hello world!
      1 rok temu
    • Z górnej półki
      Zielone Botki: Stylowe i Wygodne Buty na Każdą Okazję
      2 lata temu
    • FILM planeta
      FILMplaneta powraca!
      3 lata temu
    • ekran pod okiem
      A Virtual Reality Soldier Simulator
      6 lat temu
    • pocahontas recenzuje
      "Cheer" - serial Netflixa
      6 lat temu
    • Po napisach końcowych
      Październik w kinie (Joker, Był sobie pies 2, Czarny Mercedes, Boże Ciało, Ślicznotki, Zombieland: Kulki w łeb)
      6 lat temu
    • Filmowe konkret - słowo
      Dom, który zbudował Jack (2018) – wideorecenzja
      7 lat temu
    • skrawki kina
      ROMA
      7 lat temu
    • In Love With Movie
      9. Festiwal Kamera Akcja - relacja
      7 lat temu
    • WELUR & poliester
      „Casablanca” x Scenograficzne Szorty
      8 lat temu
    • movielicious - blog filmowy
      15. Tydzień Kina Hiszpańskiego
      11 lat temu
    • Skazany na Kino
      Zodiak (2007)
      11 lat temu
    Pokaż 5 Pokaż wszystko
    Obsługiwane przez usługę Blogger.

    Labels

    Oskary Sputnik WFF dokument dramat festiwal kino akcji kino europejskie kino polskie kryminał serial
    facebook instagram filmweb

    Created with by BeautyTemplates

    Back to top